Pokazywanie postów oznaczonych etykietą choroba. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą choroba. Pokaż wszystkie posty

piątek, 3 lipca 2020

Romans z ważnymi tematami w tle - "To, co bliskie sercu" Katherine Center

Autor: Katherine Center
Tytuł: To, co bliskie sercu (oryg.: Things You Save in a Fire)
Wydawnictwo: Muza S.A.
Data premiery: 3 czerwca 2020
Tłumaczenie: Agnieszka Wilga
ISBN: 9788328713840

Cassie Hanwell wiedzie spokojne i poukładane życie. Pracuje w straży pożarnej w teksańskim mieście Austin i jako jedna z nielicznych kobiet regularnie uczestniczy w wielu akcjach. Pewnego dnia niespodziewany telefon od matki burzy jej spokój. Poważnie chora kobieta, która przed laty porzuciła męża i córkę, teraz potrzebuje jej pomocy.

Staroświecka jednostka strażacka w Massachusetts, gdzie przenosi się Cassie, w niczym nie przypomina jej poprzedniego miejsca pracy. Brakuje funduszy i nowoczesnego sprzętu, a nowi koledzy są nieokrzesani i mają swoje grubiańskie zwyczaje. Nie są zachwyceni, gdy do ich męskiego zespołu dołącza kobieta. Sumienna i obowiązkowa Cassie staje przed dużym wyzwaniem: musi odnaleźć się w nowym środowisku, a oprócz tego naprawić relacje z matką i uporać się z koszmarami z przeszłości. Na jej drodze staje też zabójczo przystojny strażak, przez którego trzymanie się zasady: "Nigdy nie umawiaj się z nikim z pracy" może się okazać niewykonalne. (opis wydawniczy)

Katherine Center w ubiegłym roku zachwyciła mnie "Milionem nowych chwil". więc gdy wydawnictwo Muza zaproponowało mi zrecenzowanie jej nowej powieści, byłam niemal pewna, że się nie zawiodę. A jednak tym razem coś nie do końca zagrało.
Autorka kolejny raz porusza ważne tematy w cieniu pierwszoplanowego romansu. To jedna z rzeczy, która ogromnie mi się w jej powieściach podoba. Tym razem dotyka tematyki gwałtu, choroby nowotworowej i uzależnienia od opiatów. Szkoda, że dzieje się tak dopiero mniej więcej w 2/3 książki. To, co otrzymujemy wcześniej jest przegadane i chwilami zbyt cukierkowe, nawet jak na romans. Główna bohaterka zachowuje się dokładnie tak, jak nie powinna. Jest kreowana z jednej strony na silną, niezależną kobietę, z drugiej - zachowuje się jak zakochana małolata. Bardzo mi to zgrzytało. Gdyby nie ostatnie 170 stron, oceniłabym tę powieść tylko na dwie gwiazdki na Goodreads. Koncówka to Center, którą pamiętam z poprzedniej powieści, ta, która urzeka stylem i emocjami. To właśnie od tego momentu moja ocena "Tego, co bliskie sercu" zaczęła wzrastać i ostatecznie stanęło na czterech gwiazdkach.
Przeczytajcie, bo warto, zwłaszcza w upalne letnie dni. Dla wielu będzie to idealna wakacyjna lektura! Ja zawsze muszę trochę pomarudzić ;)


czwartek, 3 października 2019

"Scenariusz mojego życia pisał chyba ktoś naćpany" - Uwięziony krzyk Anny Naskręt

Materiały wydawcy
Autor: Anna Naskręt
Tytuł: Uwięziony krzyk
Data wydania: 18 września 2019
Wydawnictwo: Muza
ISBN: 9788328712317


Byłam młodą matką, zdrową osobą, pełną energii, która miała plany i marzenia na przyszłość. Wkrótce po rozpoczęciu samodzielnego życia przeszłam udar mózgu. W jednej chwili mój świat się zawalił. Zostałam całkowicie sparaliżowana i zamknięta we własnym ciele. Bez możliwości kontaktu ze światem, choć w nieruchomym ciele wciąż działał sprawny mózg (fragment opisu wydawniczego).

Dzisiaj bardzo osobista recenzja. Już wyjaśniam dlaczego. Choć w przeciwieństwie do autorki jestem niepełnosprawna od urodzenia, to jednak wiele elementów naszych schorzeń jest zbieżnych. Wiem, co znaczą zmagania ze spastycznym napięciem mięśni czy wadą wymowy. Podobnie jak Anna nauczyłam się żyć z ograniczeniami.
Sięgając po tę pozycję sądziłam, że będzie bardzo pesymistyczna. Owszem, chwilami jest, ale przebija z niej taki optymizm, którego mogłaby pozazdrościć autorce niejedna zdrowa osoba. Co ważne jest napisana lekkim, ironicznym i pełnym humoru stylem, który od razu skradł moje serce. Uroku dodają również emotikony w tekście (zabieg, z którym spotkałam się po raz pierwszy w życiu).
To opowieść o tym, że nic nie jest dane na zawsze, a z każdej, nawet najgłębszej przepaści, można się podnieść. Polecam ją wszystkim - pracownikom służby zdrowia, chorym i ich rodzinom. Znajdziecie tutaj porządną dawkę motywacji do samodoskonalenia, działania i walki o siebie, lepsze jutro. Ogromnie się cieszę, że takie pozycje pojawiają się na rynku wydawniczym.