Pokazywanie postów oznaczonych etykietą team pocisk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą team pocisk. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 25 kwietnia 2019

Gdy dosięga cię przeszłość, czyli "Kiedyś cię odnajdę" Małgorzaty Rogali

Materiały wydawnictwa





Tytuł: Kiedyś cię odnajdę
Autor: Małgorzata Rogala
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska (wcześniej: Replika)
Data wydania: 21 marca 2019 (wznowienie)
ISBN: 9788366195059 



Czy jeden koszmar to za mało?
Weronika miała dziewiętnaście lat, kiedy jej matkę brutalnie zgwałcono i zamordowano we własnym mieszkaniu. Policji nie udało się złapać zwyrodnialca, który się tego dopuścił, więc sprawę umorzono. Gdyby nie Olga, jej najlepsza przyjaciółka, Weronice trudniej byłoby się otrząsnąć po tej tragedii. A teraz, po dziesięciu latach, kolejny cios. W podobnych okolicznościach ginie Olga. I znowu brak postępów w śledztwie prowadzonym przez Szymona Pawelca z wydziału zabójstw. Tym razem Weronika nie zamierza jednak bezczynnie się temu przyglądać. Zaczyna prywatne dochodzenie, w którym głównym podejrzanym jest jeden z byłych współpracowników jej przyjaciółki. Czy ten trop nie zwiedzie jej na manowce? (opis ze strony wydawcy)


Kryminał Małgorzaty Rogali porusza niełatwy temat gwałtu i morderstwa najlepszej przyjaciółki. Koszmar z przeszłości Weroniki odżywa, gdy znalezione zostaje ciało jej współlokatorki Olgi. Przed laty została zamordowana matka Wery. Młoda kobieta angażuje się w policyjne śledztwo. Do czego ją ono doprowadzi? Jak wiele wiedziała o dziewczynie, z którą przyjaźniła się od lat?

Autorka z dużym wyczuciem podchodzi do tej trudnej emocjonalnie tematyki. Nie jest to jednak roztkliwianie się. Fabuła jest dobrze poprowadzona, akcja do końca trzyma w napięciu, a mordercę trudno czytelnikowi zidentyfikować przed zakończeniem. Mnie zaskoczyło. Rogala w wyjątkowy sposób skupia się na emocjach bohaterów, a wykreowany przez nią zabójca nie jest płaskim charakterologicznie psychopatą. To naprawdę duży plus. Większość akcji rozgrywa się w środowisku nauczycieli, co dodatkowo komplikuje fabułę. Bardzo mi się to spodobało.

To było moje pierwsze spotkanie z twórczością Małgorzaty Rogali i< z pewnością, nie ostatnie. Za jakiś czas sięgnę znów po coś, co wyszło spod jej pióra.

Jeśli szukacie dobrego kobiecego kryminału z wątkiem miłosnym, to "Kiedyś cię odnajdę" Wam się spodoba. Polecam szczególnie, gdy lubicie fajnie nakreślone portrety psychologiczne bohaterów. To największy atut tej powieści. 

środa, 17 kwietnia 2019

Psychopatyczny seryjny morderca na ulicach Gdańska, czyli "Lista Lucyfera" Krzysztofa Bochusa

Materiały wydawcy
Autor: Krzysztof Bochus
Tytuł: Lista Lucyfera
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Data wydania: 3 kwietnia 2019
ISBN: 9788366195042

Błyskotliwy, przewrotny thriller o samotności, mroku i złu, które czaić się może wszędzie…
Trójmiastem wstrząsa seria okrutnych, niewytłumaczalnych zabójstw.
Morderca kontaktuje się z dziennikarzem, red. Adamem Bergiem. Za jego pośrednictwem informuje opinię publiczną o swoich kolejnych krokach. Od tej pory zaczyna się nierówny pojedynek pomiędzy życiem, a śmiercią. Co kieruje poczynaniami okrutnego mordercy, który sam siebie nazywa „Lucyferem“? Zemsta, nienawiść do świata, a może fascynacja dziełami pewnego twórcy, który ze śmiercią był za pan brat?

A gdy wydaje się, że jesteśmy już blisko rozwiązania tej ponurej zagadki, do akcji wkraczają kolejni nieznani sprawcy. W tle media goniące za sensacją, namiętność i historia, która rzuca długi cień na współczesnych (opis ze strony wydawnictwa).


Krzysztof Bochus - polski dziennikarz, publicysta i pisarz, wykładowca akademicki, z wykształcenia politolog. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Pracował m.in. w „Nowej Wsi” i koncernie prasowym „Burda”, w latach 1998-2000 redaktor naczelny miesięcznika „Sukces”. Jego teksty ukazywały się m.in. w takich tytułach jak Przegląd Tygodniowy, Wprost, Focus. W latach 2000-2006 dyrektor marketingu i rzecznik prasowy w spółce deweloperskiej J.W. Construction. Członek Stowarzyszenia Pisarzy Polskich.


Ja — otchłań tęcz — a płakałbym nad sobą
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach,
jam blask wulkanów — a w błotnych nizinach
idę, jak pogrzeb, z nudą i żałobą. 

Na harfach morze gra — kłębi się rajów pożoga,
i słońce — mój wróg słońce! wschodzi, wielbiąc Boga (fragment wiersza Lucifer Tadeusza Micińskiego)


-Więc kimże w końcu jesteś?
-Jam częścią tej siły, która wiecznie Zła pragnąc, wiecznie czyni Dobro. (Goethe, Faust)


Te dwa powyższe utwory przyszły mi na myśl, gdy tylko zagłębiłam się w lekturę "Gry Lucyfera" Krzysztofa Bochusa. Nawiązań w niej mnóstwo, dzięki czemu czytelnik ma prawdziwą frajdę z odkrywania kolejnych odniesień - nie tylko literackich, ale także malarskich. O tym za chwilę.

Motyw seryjnego mordercy grasującego na ulicach znanego miasta, jest stary jak sam gatunek kryminału. Literackich portretów psychopatów powstało na tyle dużo, że trudno tutaj czymś zaskoczyć. A jednak Krzysztofowi Bochusowi się to udało. Urzekł mnie swoimi opisami zabytków, surowością języka tam, gdzie fabuła tego wymaga. Jego Lucyfer jest niezmiernie inteligentny, a my razem z Adamem Bergiem dajemy się wciągnąć w prowadzoną przez niego grę. Autor umiejętnie prowadzi nas przez fabułę, podrzucając jedynie niewielkie wskazówki. Zakończenie może Was nieźle zaskoczyć.

W thrillerze tym znajdziemy nawiązania m.in. do "Zbrodni i kary" Fiodora Dostojewskiego, a sam Lucyfer swoje zbrodnie stylizuje na obrazy Zdzisława Beksińskiego. Płynąc przez fabułę przypomnicie sobie też rodowód biblijnego Szatana. Ciekawa mieszanka, prawda? Warto zabawić się w tę intelektualną szaradę, którą Bochus proponuje swoim czytelnikom. Fabuła trzyma w napięciu do samego końca. 

Jak mówi sam autor, już rodzi mu się w głowie pomysł na drugi tom serii z Adamem Bergiem. Ja z pewnością po niego sięgnę, a Was gorąco namawiam do lektury "Listy Lucyfera"!