Pokazywanie postów oznaczonych etykietą morderstwo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą morderstwo. Pokaż wszystkie posty

piątek, 26 kwietnia 2019

Jak bardzo komuś zaufasz? - "Morderczyni" S. A. Denzil

Materiały wydawnictwa


Autor: Sarah A. Denzil
Tytuł: Morderczyni (oryginalny: One For Sorrow)
Tłumaczenie: Grażyna Woźniak
Data polskiego wydania: 16 stycznia 2019
Cykl: Isabel Fielding
Wydawnictwo: Filia (Seria: Mroczna Strona)
ISBN: 9788380755932  

Dziecko zabiło dziecko.
Tak orzekł sąd.
Ale kto tak naprawdę zabił Maisie Earnshaw?
Siedem lat temu sześcioletnia Maisie zostaje zamordowana.
Odpowiedzialność za jej śmierć spada na czternastoletnią Isabel. Dziewczynka nic nie pamięta, ale na ubraniu i dłoniach ma krew Maisie. Sąd skazuje ją za morderstwo. 
Leah zaczyna pracę w szpitalu psychiatrycznym dla szczególnie niebezpiecznych przestępców.
Poznaje Isabel i spędza z nią dużo czasu. 
Wkrótce zaczyna podejrzewać, że ktoś inny jest winien śmierci dziewczynki sprzed siedmiu lat.
Jeśli tak, to kto to zrobił? 
I czy da się zwrócić młodej dziewczynie skradzione dzieciństwo i zdjąć z niej piętno morderczyni? (opis wydawcy)


"Morderczyni" to surowy, mroczny thriller psychologiczny, w którym nic nie jest takie, jak się wydaje. Własne zmysły zwodzą główną bohaterkę na manowce, a my stopniowo popadamy w obłęd razem z nią. Co jest prawdą, co kłamstwem? Komu wierzyć, gdy nie można zaufać samemu sobie?

Pozornie prosta sprawa, wciąga nas w najmroczniejsze zakamarki ludzkiego umysłu, a skrywane przez lata tajemnice stopniowo wychodzą na jaw... Początkowo dość nudna fabuła, zmienia się w prawdziwą jazdę bez trzymanki i pochłania bez reszty. Mniej więcej od połowy trudno już tę książkę odłożyć. Szalona akcja trwa do samego końca, a otwarte zakończenie sprawia, że oczekiwanie na drugi tom cyklu będzie bardzo trudne.

Uwielbiam połączenie dwóch motywów, które się w "Morderczyni" pojawiają. Akcja rozgrywa się w większości w szpitalu psychiatrycznym, a drobnymi wskazówkami są rysunki dziewczyny oskarżonej o morderstwo. Zwykle nie przepadam za aż tak surowym stylem pisania, ale w przypadku Denzil znakomicie się on sprawdza. Z niecierpliwością czekam na drugi tom przygód Isabel Fielding. Oryginalnie nosi on tytuł "Two For Joy". Żałuję, że wydawnictwo Filia nie zdecydowało się na zachowanie oryginalnych tytułów. Moim zdaniem są one znacznie bardziej wieloznaczne niż polskie tytuły, które z angielskimi nie mają nic wspólnego. 


środa, 17 kwietnia 2019

Psychopatyczny seryjny morderca na ulicach Gdańska, czyli "Lista Lucyfera" Krzysztofa Bochusa

Materiały wydawcy
Autor: Krzysztof Bochus
Tytuł: Lista Lucyfera
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Data wydania: 3 kwietnia 2019
ISBN: 9788366195042

Błyskotliwy, przewrotny thriller o samotności, mroku i złu, które czaić się może wszędzie…
Trójmiastem wstrząsa seria okrutnych, niewytłumaczalnych zabójstw.
Morderca kontaktuje się z dziennikarzem, red. Adamem Bergiem. Za jego pośrednictwem informuje opinię publiczną o swoich kolejnych krokach. Od tej pory zaczyna się nierówny pojedynek pomiędzy życiem, a śmiercią. Co kieruje poczynaniami okrutnego mordercy, który sam siebie nazywa „Lucyferem“? Zemsta, nienawiść do świata, a może fascynacja dziełami pewnego twórcy, który ze śmiercią był za pan brat?

A gdy wydaje się, że jesteśmy już blisko rozwiązania tej ponurej zagadki, do akcji wkraczają kolejni nieznani sprawcy. W tle media goniące za sensacją, namiętność i historia, która rzuca długi cień na współczesnych (opis ze strony wydawnictwa).


Krzysztof Bochus - polski dziennikarz, publicysta i pisarz, wykładowca akademicki, z wykształcenia politolog. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Pracował m.in. w „Nowej Wsi” i koncernie prasowym „Burda”, w latach 1998-2000 redaktor naczelny miesięcznika „Sukces”. Jego teksty ukazywały się m.in. w takich tytułach jak Przegląd Tygodniowy, Wprost, Focus. W latach 2000-2006 dyrektor marketingu i rzecznik prasowy w spółce deweloperskiej J.W. Construction. Członek Stowarzyszenia Pisarzy Polskich.


Ja — otchłań tęcz — a płakałbym nad sobą
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach,
jam blask wulkanów — a w błotnych nizinach
idę, jak pogrzeb, z nudą i żałobą. 

Na harfach morze gra — kłębi się rajów pożoga,
i słońce — mój wróg słońce! wschodzi, wielbiąc Boga (fragment wiersza Lucifer Tadeusza Micińskiego)


-Więc kimże w końcu jesteś?
-Jam częścią tej siły, która wiecznie Zła pragnąc, wiecznie czyni Dobro. (Goethe, Faust)


Te dwa powyższe utwory przyszły mi na myśl, gdy tylko zagłębiłam się w lekturę "Gry Lucyfera" Krzysztofa Bochusa. Nawiązań w niej mnóstwo, dzięki czemu czytelnik ma prawdziwą frajdę z odkrywania kolejnych odniesień - nie tylko literackich, ale także malarskich. O tym za chwilę.

Motyw seryjnego mordercy grasującego na ulicach znanego miasta, jest stary jak sam gatunek kryminału. Literackich portretów psychopatów powstało na tyle dużo, że trudno tutaj czymś zaskoczyć. A jednak Krzysztofowi Bochusowi się to udało. Urzekł mnie swoimi opisami zabytków, surowością języka tam, gdzie fabuła tego wymaga. Jego Lucyfer jest niezmiernie inteligentny, a my razem z Adamem Bergiem dajemy się wciągnąć w prowadzoną przez niego grę. Autor umiejętnie prowadzi nas przez fabułę, podrzucając jedynie niewielkie wskazówki. Zakończenie może Was nieźle zaskoczyć.

W thrillerze tym znajdziemy nawiązania m.in. do "Zbrodni i kary" Fiodora Dostojewskiego, a sam Lucyfer swoje zbrodnie stylizuje na obrazy Zdzisława Beksińskiego. Płynąc przez fabułę przypomnicie sobie też rodowód biblijnego Szatana. Ciekawa mieszanka, prawda? Warto zabawić się w tę intelektualną szaradę, którą Bochus proponuje swoim czytelnikom. Fabuła trzyma w napięciu do samego końca. 

Jak mówi sam autor, już rodzi mu się w głowie pomysł na drugi tom serii z Adamem Bergiem. Ja z pewnością po niego sięgnę, a Was gorąco namawiam do lektury "Listy Lucyfera"!