piątek, 21 lutego 2020

Kim jest Cztery Iks?


Autor: Max Czornyj
Tytuł: Pokuta (tom III cyklu z komisarzem Deryło)
Data wydania: 17 października 2018
Wydawnictwo: Filia (seria Mroczna Strona)
ISBN: 9788380755413


Brutalny seryjny morderca Cztery Iks w końcu wpada w ręce policji. To jednak nie koniec koszmaru, wkrótce bowiem odnalezione zostają zmasakrowane zwłoki. Mimo iż schwytany psychopata nie mógł popełnić tej zbrodni, zna jej szczegóły. Co więcej, istnieje podejrzenie, iż niektóre z uprowadzonych przez Cztery Iksa kobiet wciąż żyją. 
Komisarz Eryk Deryło musi podjąć grę z mordercą, której stawką będzie nie tylko życie wielu niewinnych osób, ale także dusza śledczego. Demony z przeszłości policjanta nie pozwalają o sobie zapomnieć, a odżywające okrutne wydarzenia sprzed lat zaczynają przyprawiać go o szaleństwo.
Odpuszczenie Grzechu wymagało Ofiary. Teraz przyszedł czas na Pokutę. (fragment opisu wydawniczego)


Tej części cyklu (podobnie jak poprzeprzedniej) słuchałam w formie audiobooka w serwisie Storytel. Muszę przyznać, że głos Roberta Jarocińskiego ponownie podkręca atmosferę książki. "Pokuta",
w moim odczuciu, jest najbrutalniejsza z całej trylogii. Jest także najmroczniejsza, bo niezwykle psychologiczna. Wiadomo, że najmroczniejsze tajemnice skrywa ludzki umysł.
Zagadka zostaje rozwiązana, czytelnik dowiaduje się, kto zabijał pod pseudonimem Cztery Iks. Ale czy takiego obrotu sprawy się spodziewaliśmy? Mnie rozwiązanie fabuły bardzo zaskoczyło. I jak to z książkami Czornyja bywa, nie mogę zdradzić nic więcej, by nie poposuć Wam frajdy z czytania.
Szczerze polecam!

poniedziałek, 3 lutego 2020

Nie wszystko jest takie, jakie się wydaje... "Nic o mnie nie wiesz" E.G. Scott

Materiały wydawnictwa


Autor: E.G. Scott (właściwie: Elizabeth Keenan, Greg Wands)
Tytuł: "Nic o mnie nie wiesz" (oryg.: "The Woman Inside")
Data wydania: 29 stycznia 2020
Wydawnictwo: Muza S.A.
Tłumaczenie: Jacek Żuławnik
ISBN: 9788328712539

Recenzja miała się pojawić dzień przed premierą, niestety się nie udało. Przyczynę pokażę Wam dziś na Facebooku i Instagramie. Zazwyczaj w tym miejscu umieszczam opis recenzowanej książki. Nie tym razem. Odnoszę wrażenie, że popsułabym Wam tym całą zabawę z tą pozycją.
Z pewnością pamiętacie, jak narzekałam na "Pozwól mi wrócić" B.A. Paris. Ta powieść jest wolna od tamtych błędów, a jednocześnie przypomina trochę "Opiekunkę" Sheryl Browne, choć jest od niej znacznie lepsza.



Od początku wiedziałam, że będzie to dobry thriller. Nie mogłam się od niego oderwać. To jedna z tych pozycji, która daje czytelnikowi poczucie, że już wszystko wie, a dwie strony dalej cała fabuła wywraca się o 180 stopni. Zwrotów jest kilka, a mimo to zakończenie zaskakuje.
Widać, że tę powieść pisano z pasją i że wyszła spod pióra dwojga przyjaciół. którzy znają się od wielu lat. Dzięki temu nie ma tutaj zgrzytów pomiędzy stylem rozdziałów. Jestem prawie pewna, że każdy z dwojga autorów stworzył rozdziały z perspektywy jednej postaci - Elizabeth zapewne napisała rozdziały Rebecci, George - Paula. Z pełnym przekonaniem dobry styl zawdzięczamy również tłumaczowi - Jackowi Żuławnikowi.
"Nic o mnie nie wiesz" ma dobrze wykreowanych bohaterów i chyba można powiedzieć, że jest ich troje. Z pozoru poboczna postać odgrywa tutaj najważniejszą rolę. Nie napiszę zbyt wiele o Sheili, ale myślę, że jedno zdanie z jej perspektywy wiele Wam powie, a jednocześnie nie ujawni za dużo:

Wtedy jednak mnie zabili i strach przed późniejszym rozgoryczeniem ustąpił pragnieniu zemsty.

Z całego serca polecam ten thriller na te szare zimowe wieczory. Nie zawiedziecie się! Bardzo dziękuję wydawnictwu Muza za egzemplarz recenzencki i małą niespodziankę, w której zasypiam od kilku dni ;) 


czwartek, 23 stycznia 2020

Czy pogrzeb może być piękny?

Post miał się pojawić kilka dni temu. Publikuję go teraz, z przyczyn niezależnych ode mnie. Mam nadzieję, że mi to wybaczycie. Ostatecznie, chyba nieźle się złożyło, bo dziś mija dokładnie tydzień od pogrzebu mojej Mamy.
Mama w sumie chorowała od jakiś ośmiu miesięcy. Pomimo to, staraliśmy się funkcjonować w miarę normalnie. Do końca była wiernym czytelnikiem bloga, to Ona jako pierwsza widziała moje recenzje.
Gdy zmarła, wiedziałam, że jej pogrzeb nie będzie typowy i wywoła małe zamieszanie. Większość mojej rodziny nie zalicza się do osób wierzących i praktykujących (mama również nie należała do osób "kościelnych"). Od dawna zdawałam sobie sprawę z faktu, że będzie to ceremonia świecka.
Niewielu jest w Polsce Mistrzów Ceremonii. Przyznaję, że nie widziałam ceremonii prowadzonej przez większość z nich. Poza jedną, wyjątkową kobietą.
Pogrzebem świeckim zaczęłyśmy interesować się z Mamą po pochówku Kory. Obie uświadomiłyśmy sobie wtedy, że można, że nad trumną wcale nie musi stać ksiądz. Jakiś czas później Rafał Gębura z kanału "Siedem metrów pod ziemią" nagrał wywiad z Mistrzynią Świeckiej Ceremonii Pogrzebowej - Anetą Dobroch. Zaczęłam zgłębiać temat.
Większość komentarzy pod tamtym nagraniem nie była pochlebna. Ludziom nie podobało się, że kobieta moduluje swój głos, aby miał cieplejszą barwę. Uznawali to za sztuczną autoreklamę. Ja odebrałam to zupełnie inaczej. Być może z racji własnego zawodu. Ale czy naprawdę chcielibyście, by ktoś mówił głośno i, dajmy na to, skrzekliwie nad Waszą trumną?
Gdy pierwszy raz dzwoniłam do Pani Anety, robiłam to z duszą na ramieniu. Miałam pełną świadomość, że może się nie zgodzić na poprowadzenie pogrzebu Mamy. Wałcz od Sandomierza dzieli 570 km w jedną stronę. W sumie zadała tylko jedno pytanie: "Wie pani, że jestem z Sandomierza?" Właściwie nawet obie nie szukałyśmy innego rozwiązania. Bardzo szybko ustaliłyśmy termin i zaczęłyśmy dogrywać szczegóły uroczystości.
Podczas tych trzech dni przekonałam się, że Pani Aneta to "dusza-człowiek". W chwilach, gdy zaczynałam panikować, że coś się nie uda, zawsze uspokajała mnie ciepłym SMS-em. Miałam wrażenie, że jest do mojej dyspozycji o każdej porze. Omawiałyśmy dokładnie każdy szczegół. 
Pomimo wypełnienia tzw. kwestionariusza, z pomocą którego Mistrz poznaje zmarłego i jego rodzinę, nie spodziewałam się, że mowa pogrzebowa będzie tak idealna i wzruszająca. Mnie trudno rozczulić, a Pani Anecie się to udało. Odnosiłam wrażenie, że Mama stoi za jej plecami i się uśmiecha. 

Fot. Aneta Dobroch
Wielu ze znajomych mojej Mamy, gdy dzwoniłam z informacją, że będzie to pogrzeb świecki pytało: "To jak to? Zakopią, położą kwiaty i już?" Nie. Powtórzę to, co im. Każdy z pogrzebów świeckich jest wyjątkowy, niepowtarzalny i bardzo spersonalizowany. Nie ma dwóch takich samych. To niesamowite przeżycie emocjonalne, którego warto doświadczyć. Piękne wspomnienie zmarłej osoby. 
Po ceremonii na cmentarzu mnóstwo osób podchodziło do mnie szczerze zachwyconych, wielu pytało o organizację takiego pogrzebu. To mówi samo za siebie. Jeszcze raz ogromnie dziękuję, Pani Aneto, za poprowadzenie tej ceremonii.

Fot. Aneta Dobroch







                                                                                                                                                                    

sobota, 11 stycznia 2020

Podsumowanie 2019 roku - najlepsze według Recenzji na co dzień

Paradoksalnie to był trudny, ale też bardzo dobry rok. Gdy to piszę na profilach bloga na Facebooku i Instagramie jest Was łącznie ponad 900! Jeszcze chwila, a dobijemy do 1000 :) W tym roku rozwinęły się także współprace z wydawnictwami (szczególne podziękowania należą się tutaj Filii i Muzie). To te wydawnictwa jako pierwsze uwierzyły, że malutki na początku roku blog ma szansę być opiniotwórczym.
To również dobry rok prywatnie pod pewnym względem. Na razie nie mogę napisać Wam nic więcej na ten temat, ale myślę, że o efektach przekonacie się jeszcze w tym roku ;) A teraz najważniejsze: co mnie zachwyciło w 2019 roku? Miejsca na liście są przypadkowe.

Kent Haruf, Nasze dusze nocą (Wydawnictwo Literackie)


Najkrótsza powieść w tym zestawieniu jest też ostatnią książką autora. To ciepła, pełna wyważonego humoru powieść o schyłku życia dwojga ludzi, którzy odkrywają, że starość nie musi być samotna. Polecam z całego serca również film. Więce4j przeczytacie tutaj: 

Helen Hoang, Więcej niż pocałunek (Wydawnictwo Muza)



Lekka wakacyjna obyczajówka z nietypowym wątkiem. Dosłownie zakochałam się w stylu autorki i niecierpliwością czekam na polskie wydania kolejnych jej powieści, Uwaga: wciąga od pierwszych stron!


Alex North, Szeptacz (Wydawnictwo Muza)


Naprawdę dobry thriller z elementami grozy i kryminału. Polecam szczególnie na długie zimowe wieczory! Więcej przeczytacie tutaj: https://recenzjenacodzien.blogspot.com/2019/11/szeptacz-alexa-northa-najlepszy.html

Sarah A Denzil, Morderczyni (Wydawnictwo Filia)


Autorka jak zwykle nie zawodzi. Powieść jest początkiem mrocznej, psychologicznej serii. Ja z niecierpliwością czekam na kontynuację, która pojawi się niebawem. Moją recenzję znajdziecie tutaj: https://recenzjenacodzien.blogspot.com/2019/04/jak-bardzo-komus-zaufasz-morderczyni-s.html

Krzysztof Bochus, Lista Lucyfera (Wydawnictwo Skarpa Warszawska)


Świetnie napisany thriller nawiązujący do architektury, malarstwa i literatury. Jeden z lepszych portretów psychopaty w literaturze polskiej. Kontynuacja tuż za rogiem. Link do recenzji:  https://recenzjenacodzien.blogspot.com/2019/04/psychopatyczny-seryjny-morderca-na.html

Grzegorz Kalinowski, Gra w oczko (Wydawnictwo Skarpa Warszawska)


Sportowy kryminał, opowiadający o mrocznych zakamarkach polskiej piłki nożnej. Specyficzny humor i wartka akcja. Coś dla fanów gatunku. Więcej przeczytacie tutaj: https://recenzjenacodzien.blogspot.com/2019/04/materiay-wydawcy-autor-grzegorz.html



sobota, 4 stycznia 2020

Turecki serial na Netflixie - hit czy porażka?

Materiały Netflix
Tytuł: Dar (ang.The Gift, tur.: Atiye)
Gatunek: Thriller, Kryminał, Dramat, Fantasy
Data premiery: 27 grudnia 2019
Produkcja: Turcja
Scenariusz: Neslihan Aksac (na motywach powieści Şengül Boybaş)

Malarka ze Stambułu odkrywa w ruinach Anatolii symbol powiązany ze swoją przeszłością i wyrusza w drogę do samopoznania. (źródło: Netflix)

Pewnie nie wiecie, ale od kilku lat zajmuję się tłumaczeniem tureckich seriali. Można powiedzieć, że zawodowo obejrzałam ich mnóstwo. Turcja słynie z dobrze nakręconych dramatów rodzinnych i społecznych. "The Gift" jest więc bardzo nietypowy ze względu na tematykę, którą porusza.



"Atiye" to połączenie kryminału, thrillera, dramatu i powiedzmy serialu tajemnicy z elementami nadprzyrodzonymi. I muszę przyznać, że się udało. Produkcja jest klimatyczna i naprawdę dobrze się ogląda.
Beren Saat udowadnia, że dobrze radzi sobie praktycznie w każdej roli. Tym razem wcieliła się w malarkę z nadprzyrodzonymi mocami. Na ogromną uwagę zasługuje także Meral Çetinkaya jako Zühre.


Uwagę przykuwają malownicze zdjęcia kręcone na pustyni i w jaskiniach. Serialowe Göbeklitepe istnieje naprawdę i w nim kręcono a jaskinia Yarimburgaz znajduje się w Stambule. Moim zdaniem naprawdę warto obejrzeć ten serial. Wam go polecam, a ja z niecierpliwością czekam na drugi sezon. Według IMDb ma się on pojawić w 2020 roku.




niedziela, 29 grudnia 2019

Czerwone buty kontra brązowe - film "Dwóch papieży"

Źródło: filmweb
Tytuł: Dwóch papieży
Reżyseria: Fernando Meirelles
Scenariusz: Anthony McCarten
Gatunek: Dramat
Produkcja: Argentyna, USA, Wielka Brytania, Włochy
Polska premiera: 20.12.2019 (Netflix)


Odkąd zobaczyłam zwiastun tej produkcji Netflixa, wiedziałam, że muszę go obejrzeć. Nie zawiodłam się. 

Obsada naprawdę zwala z nóg. Antony Hopkins i Jonathan Pryce dają prawdziwy koncert gry aktorskiej. Idealnie wczuli się w grane postaci. Fabuła rozpoczyna się od konklawe, podczas którego papieżem wybrany zostaje Joseph Ratzinger. Obserwujemy fragmenty jego pontyfikatu oraz jego zmieniającą się relację z kardynałem Bergoglio.


Zaznaczyć należy, że film nie jest biografią. To wizja reżysera najważniejszego momentu w historii współczesnego Kościoła Katolickiego jedynie okraszona prawdziwymi wydarzeniami. Dla mnie to plus tego filmu. Dzięki temu twórcy uniknęli zbyt przytłaczającego patosu.


Zgadzam się z Karoliną Korwin-Piotrowską, która napisała, że to "opowieść o ludziach, a nie o kościelnych dygnitarzach." Ten film spodoba się zarówno katolikom jak i niewierzącym. Papieże nie są tu posągowi - to zwyczajni ludzie - ze słabościami, troskami, pasjami i marzeniami. Ludzie, którzy pomimo różnych zdań, potrafią rozmawiać i wzajemnie się rozumieć. Gorąco polecam!





środa, 4 grudnia 2019

Udana kontynuacja "Grzechu"? - "Ofiara" Maxa Czornyja

Materiały wydawcy
Autor: Max Czornyj
Tytuł: Ofiara (seria z komisarzem Deryło tom II)
Data wydania: 4 kwietnia 2018
Wydawnictwo: Filia
Seria: Mroczna Strona
ISBN: 9788380754119   


Serię okrutnych zabójstw dokonanych w Lublinie przed Bożym Narodzeniem przerwała policyjna obława. Nie na długo. 
W mieście prawdopodobnie pojawił się naśladowca. Równie przebiegły i sadystyczny. Nikt nie chce dopuścić do siebie myśli, że zabójca pozostał na wolności.
Porwana zostaje kolejna kobieta. Sprawca najwyraźniej chce wciągnąć do swojej upiornej rozgrywki Eryka Deryłę. Impulsywny komisarz nie waha się podjąć wyzwania. Jednocześnie musi jednak zadbać o bezpieczeństwo własnej rodziny.   I to bez względu na koszty. Uwikłany w makabryczną grę i zagrożony dyscyplinarną zsyłką stara się uprzedzić seryjnego mordercę.
Co jest rzeczywistością, a co jedynie makabryczną scenerią?
Deryło musi zrozumieć zasady, które kierują zbrodniarzem.
Cóż bowiem jest ważniejsze, ofiara czy ołtarz, który uświęca ofiarę?
(opis wydawniczy)

Jak wiecie pierwszy tom tej serii podobał mi się bardzo. Dalszych, zgodnie z sugestią autora, słucham w formie audiobooków. Głos Roberta Jarocińskiego wspaniale współgra z pisarstwem Czornyja i nadaje mu wyjątkowy wymiar interpretacyjny. Dziękuję, Max! Gdyby ktoś był zainteresowany, to wszystkie audiobooki z tej serii dostępne są w Storytel.
Cztery X powrócił. Czy tym razem uda się komisarzowi Deryle rozgryźć sposób myślenia tego religijnego psychopaty? Czy uda się schwytać makabrycznego zabójce? I jak śledztwo odbije się na relacjach rodzinnych policjanta?
Napiszę bardzo szczerze - "Ofiara" nie jest tak dobra jak "Grzech" Mnie w niej czegoś zabrakło, choć niedosyt rekompensuje zakończenie. To ono sprawiło, że praktycznie bez żadnej przerwy zaczęłam słuchać trzeciego tomu, czyli "Pokuty".