Pokazywanie postów oznaczonych etykietą reportaż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą reportaż. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 1 listopada 2021

W wehikule czasu, czyli reportaż Wojciecha Przylipiaka



Autor: Wojciech Przylipiak
Tytuł: "Czas wolny w PRL"
Data premiery: 20 maja 2020
Wydawnictwo: Muza
ISBN: 9788328713802

Dzisiaj recenzuję dla Was pozycję nietypową i wyjątkową. Reportaż Wojciecha Przylipiaka pozwoli Wam się cofną do czasów Polski Ludowej w tym najprzyjemniejszym aspekcie. Czytelnikom, którzy nie pamiętają tamtego okresu przybliży życie rodziców, dziadków, dla innych będzie pretekstem do powspominania z sentymentem.
"Czas wolny w PRL" jest opatrzony mnóstwem zdjęć. Wiele z nich pochodzi z prywatnego archiwum autora. Doskonale pozwalają poczuć klimat tamtych lat. W książce znajdziecie osiem rozdziałów poświęconych różnym formom spędzania wolnego czasu. Ja poznałam mnóstwo ciekawostek. Po raz pierwszy miałam okazję zobaczyć i dowiedzieć się czym była "Książeczka autostopowicza".
Styl autora jest bardzo lekki i przystępny. Choć pozycja jest dość obszerna i ma większy format, zapewniam, że nie będziecie się nudzić. Przygotujcie się jednak na to, że jest to report, który bardziej sprawdzi się jako lektura do powolnego podczytywania niż książka na raz. Sama czytałam ją kilka miesięcy jako przerywnik między thrillerami. 
Sięgnijcie po tę książkę. Oceniłam ją na 4,5 na 5 gwiazdek i kiedyś z przyjemnością do niej wrócę.



 

piątek, 19 marca 2021

O śmierci się nie mówi, czas to zmienić! Reportaż Małgorzaty Węglarz


 


Autor: Małgorzata Węglarz
Tytuł: Wszystko, co powinieneś wiedzieć zanim umrzesz. Tajemnice branży pogrzebowej
Data premiery: 24 lutego 2021
Wydawnictwo: Muza 
ISBN: 9788328716551


Gdy jakiś czas temu wydawnictwo Muza zaproponowało mi egzemplarz tej publikacji do recenzji, zgodziłam się bez wahania. Śmierć jest w naszej kulturze tematem tabu - nie mówi się o niej, często nawet unika się samego słowa. Od początku wiedziałam, że reportaż Małgorzaty Węglarz będzie wyjątkowy. Nie myliłam się.
Autorka słusznie zauważa, że statystyczny człowiek odwiedza zakład pogrzebowy dwa razy w życiu - organizując pogrzeby swoich rodziców. Czy zastanawialiście się kiedyś, jak wygląda ta branża od środka? Osobiście uważam, że to ciekawy temat, a gdy ktoś przybliża go w interesujący sposób, jest jeszcze lepiej.
Małgorzata Węglarz pozwala nam trochę śmierć oswoić, zajrzeć wszędzie tam, gdzie być może chcieliście, a nie mieliście odwagi. Zadaje niewygodne pytania, przełamuje stereotypy. Bardzo podoba mi się forma tego reportażu - jest podzielony na rozdziały dotykające konkretnych zagadnień, więc nie trzeba czytać całości od razu. Znajdziecie tutaj rozdziały dotyczące pośmiertnych rytuałów, zabobonów, rozmowy z pracownikami zakładów pogrzebowych, ale również zapisy rozmów z balsamistami czy mistrzami świeckiej ceremonii pogrzebowej. 
Wiem, że nie będzie to reportaż dla każdego, ale uważam, że każdy powinien go przeczytać. Czy wiedzieliście, że w Polsce otworzenie zakładu pogrzebowego jest łatwiejsze od rozpoczęcia działalności budki z kebabem? Mam nadzieję, że niniejsza książka coś zmieni w naszym podejściu do tematu umierania. Ja dałam temu reportażowi 4,5 w pięciostopniowej skali.




wtorek, 16 lutego 2021

"Dorośli zwykle chcą słyszeć wszystko oprócz prawdy..." ("Czy Bóg wybaczy siostrze Bernadetcie?" Justyny Kopińskiej)

 



Autor: Justyna Kopińska
Tytuł: Czy Bóg wybaczy siostrze Bernadetcie?
Wydawnictwo: Świat Książki
Data I wydania: 22 kwietnia 2015
Data wydania: 10 kwietnia 2018
ISBN: 9788381390682

Wydarzeń związanych z Ośrodkiem Wychowawczym Sióstr Boromeuszek w Zabrzu nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. To jedna z głośniejszych spraw o wykorzystywanie seksualne, przemoc (psychiczną i fizyczną) na dzieciach w Polsce. Pamiętam, że jako nastolatka śledziłam rozwój procesu na bieżąco. 



Kopińska w swoim reportażu opisuje wydarzenia z Zabrza kompleksowo. Książka, pomimo niewielkiej objętości, jest do bólu dokładna. Sięgając po nią, wiedziałam, że nie będzie to łatwa lektura, ale nie byłam przygotowana na aż tak duży wstrząs.
Brutalność opisywanych w reportażu wydarzeń to tylko jedna strona medalu. Mnie znacznie bardziej uderzyła forma jaką posłużyła się autorka. Styl jest surowy, odarty z emocji, w większości pozbawiony odautorskich komentarzy. Czułam się jak widz, który obserwuje cały ten dziecięcy dramat stojąc z boku. Ogromne wrażenie robią wypowiedzi wychowanków z przesłuchań lub rozmów. To materiał nieobrabiany, pomijając typową korektę. Te dwa zabiegi sprawiają, że treść dociera do czytelnika dużo mocniej - włos jeży się na głowie i ma się ochotę ciskać książką o ścianę z bezsilności.


Czy polecam Wam tę pozycję? Tak i to bardzo, ale tylko jeśli wiecie, że udźwigniecie psychicznie tematykę. Dla mnie był to najlepszy reportaż przeczytany w ubiegłym roku.
Za wyjątkowo klimatyczne zdjęcia dziękuję firmie Media Art Studio, której profile znajdziecie na Facebooku i Instagramie.



piątek, 3 kwietnia 2020

Dyżury szczególnego ryzyka - "Mali bogowie 2" Pawła Reszki


Autor: Paweł Reszka
Tytuł: Mali bogowie 2. Jak umierają Polacy
Data wydania: 9 maja 2018
Wydawnictwo: Czerwone i Czarne
ISBN: 9788377003183


Wszyscy chyba wiemy, o czym jest ten reportaż, nawet jeśli ktoś go nie czytał. Autor zatrudnił się jako ratownik medyczny i sanitariusz na jednym z oddziałów SOR-u. Pracę medyków obserwuje z bliska, rozmawia z lekarzami i ratownikami medycznymi. Wnioski płynące z tych wywiadów są gorzkie i ujawniają wszystkie mankamenty polskiego systemu ochrony zdrowia.
Nic z tego reportażu nie było dla mnie nowe. Od kilkunastu lat przyjaźnię się z ratownikiem medycznym, więc znam realia z pierwszej ręki. To naprawdę sprawnie napisany reportaż, który dodatkowo dobrze się czyta. Do bólu prawdziwy, smutny i przerażający.
Tym razem nie upubliczniam tej recenzji tylko po to, aby polecić Wam dobrą publikację. Oczywiście tak, uważam, że każdy powinien poznać tę książkę. Robię to przede wszystkim po to, aby pomóc. Uświadomić, jak dramatyczna jest sytuacja tych, którzy ratują nasze życie w czasach pandemii koronawirusa. Kilka dni temu usłyszałam: "My już nie mamy, czym się chronić. Dostaliśmy najzwykjlejsze maski, które nie zabezpieczają praktycznie przed niczym. Sami kupujemy takie, które powinniśmy mieć. Kombinezony też dostaliśmy ze zwykłej flizeliny, takie przypominające malarskie. A co zaproponowało nam Ministerstwo? Darmowe jedzenie w Mcdonaldzie." Skandal, przyznajcie sami. Po raz pierwszy od lat wyczułam, że boi się po prostu dyżurować. A tymczasem banda z Wiejskiej marnuje maski FP3...



czwartek, 28 lutego 2019

"Był sobie chłopczyk" Ewy Winnickiej, czyli tragiczna historia Szymona z Będzina

Materiały Wydawnictwa Czarne



Autor: Ewa Winnicka
Tytuł: Był sobie chłopczyk
Data wydania: 11 października 2017
ISBN: 9788380495814
Wydawnictwo: Czarne
Nominacje: Książka Roku Lubimyczytać.pl (2017)
Ta historia zaczyna się od nietypowego pogrzebu bezimiennego chłopca, pogrzebu, na który przybyły tłumy.
Ewa Winnicka krok po kroku rekonstruuje wydarzenia, które zakończyły się tragedią. Podąża śladem policjantów, których upór doprowadził w końcu do tego, że nieznany chłopczyk odzyskał tożsamość. Teraz wiemy, że był to Szymek z Będzina, którego śmierć rodzice ukrywali przez dwa lata. Dziecko zmarło w lutym 2010 roku w wyniku obrażeń po uderzeniu w brzuch. Jego ciało rodzice porzucili w stawie w Cieszynie. I być może nikt by się nie dowiedział, że chłopczyk nie żyje, gdyby nie pewna złośliwa sąsiadka.
Ewa Winnicka, autorka świetnych reporterskich opowieści, rusza tropem tej głośnej sprawy, żeby sprawdzić na miejscu, jak można było przez dwa lata ukrywać śmierć dziecka (opis ze strony Wydawnictwa Czarne).

Postanowiłam przyjść do Was dzisiaj z recenzją reportażu, który przeczytałam jeszcze w 2018 roku. Recenzja zbiega się, niestety, ze śledztwem prowadzonym w sprawie podobnej tragedii. 18 czerwca ubiegłego roku znaleziono zwłoki noworodka w Odrze w Nowej Soli. Oprócz ciała chłopca w dryfującej torbie znaleziono ubranka dziecięce oraz koszulę nocną i damską bieliznę. Policja przesłuchuje około 1,5 tysiąca kobiet na terenie powiatu nowosolskiego i głogowskiego, które w połowie ubiegłego roku były w ciąży. Wiadomo, że chłopczyk był zdrowy i urodził się w ósmym miesiącu ciąży.

Wróćmy do reportażu Winnickiej. Śledztwo, które opisała elektryzowało całą Polskę w 2010 roku. Mały Szymon nie miał szczęścia nawet po śmierci. Ustalenie jego tożsamości zajęło śledczym ponad dwa lata. Chłopczyk do dzisiaj spoczywa w grobie w Cieszynie pod imieniem Jaś, nadanym mu przez prowadzących śledztwo policjantów. Sprawa jego śmierci wiele razy utykała w martwym punkcie, a dochodzenia nie ułatwiło z pewnością ogólnonarodowe szaleństwo związane z katastrofą smoleńską. Po 10 kwietnia 2010 roku sprawa bezimiennego chłopca na długie miesiące zeszła na dalszy plan.

Reportaż Ewy Winnickiej stara się odtworzyć kolejność wydarzeń. Nie jest to wcale proste zadanie, ale wyszło całkiem dobrze. Nawet ci, którzy znają tę sprawę z mediów, z pewnością poznają nowe fakty. Nie jest to łatwa pozycja i, pomimo niewielkiej objętości, wymaga skupienia się na lekturze. Łatwo zagubić się w gąszczu dat i imion.

Serdecznie polecam ten reportaż wszystkim, którzy są zainteresowani sprawą śmierci Szymona z Będzina. Od siebie dodam, że w trakcie lektury na nowo rozpaliła się we mnie iskierka nadziei, że również amerykański Chłopiec z kartonu odzyska kiedyś swoją tożsamość.

wtorek, 29 stycznia 2019

Najlepszy reportaż true crime 2018, czyli "Koronkowa robota. Sprawa Gorgonowej" Cezarego Łazarewicza

Zdjęcie pochodzi z Empik.com
Autor: Cezary Łazarewicz
Tytuł: Koronkowa robota. Sprawa Gorgonowej.
Data wydania: 14 marca 2018
ISBN: 9788380496439


Ta kobieta nigdy nie miała imienia. Gorgonowa – tak mówiła o niej cała Polska, która z zapartym tchem śledziła przebieg najgłośniejszego procesu dwudziestolecia międzywojennego i jednego z najgłośniejszych w historii polskiego sądownictwa. Oskarżonej zarzucano brutalny mord na siedemnastoletniej Lusi, którego miała dokonać ostatniej grudniowej nocy 1931 roku. Od tego momentu Gorgonowa stała się najczarniejszym z czarnych charakterów II Rzeczpospolitej.

O matkę upomniała się córka Ewa. Była dzieckiem wyczekiwanym. Jej przyjścia na świat z niecierpliwością wyglądali najwięksi wydawcy gazet w całym kraju. Urodziła się 20 września 1932 roku. Z jej narodzin cieszyło się całe więzienie przy Kazimierzowskiej. Tylko matka powtarzała: „Dziecko urodzone za kratami będzie napiętnowane na całe życie”.

Po latach życia jako „córka morderczyni” osiemdziesięciopięcioletnia Ewa podjęła walkę o uniewinnienie matki. O nocy z 30 na 31 grudnia 1931 roku i zamordowaniu Lusi Zarembianki opowiadała tak, jakby widziała wszystko na własne oczy. Wierzyła w niewinność matki, ale nie potrafiła jej dowieść. Podrzucała nowe tropy i teorie, a w mediach kolejny raz pojawiło się pytanie, czy to Gorgonowa zabiła Lusię.


Cezary Łazarewicz, autor "Żeby nie było śladów", znów prowadzi śledztwo. Tym razem próbuje rozwiązać dwie zagadki. Nie tylko ustalić, czy Gorgonowa była winna, ale także co się z nią stało po zwolnieniu z więzienia 3 września 1939 roku. (opis ze strony wydawnictwa Czarne)



Zabierając się za lekturę tego reportażu, sądziłam że o sprawie Margerity Gorgonow wiem wszystko. Materiałów jest mnóstwo, kiedyś w Internecie były dostępne także skany akt, które widziałam. Okazało się jednak, że Łazarewicz dotarł do nikomu wcześniej nieznanych faktów. Chociażby dla nich warto sięgnąć po tę pozycję. 

Jak na reportaże Cezarego Łazarewicza przystało, "Koronkowa robota" jest bardzo rzetelnym opisem tematu. Nie tylko chodzi tu o opis okoliczności samej zbrodni, akt sprawy, dwóch procesów Rity (lwowskiego i krakowskiego), ale mam na myśli także tło społeczno-polityczne tamtego okresu. Świetnie zarysowane zostały nastroje społeczne towarzyszące procesom, relacje dziennikarzy w Gazecie Lwowskiej. Dzięki temu możemy mieć szersze spojrzenie na przedstawione wydarzenia.W jakimś stopniu poznajemy również dalsze losy Rity Gorgonowej i jej dwóch córek.

Absolutnie nie jest to  "suchy" reportaż. Język jest barwny, wydarzenia zostały przedstawione w fabularyzowany sposób. Całość czyta się jak dobrze napisany kryminał z wątkami obyczajowymi. Nawet osobom, które nie są zainteresowane zbrodnią z Brzuchowic, ta pozycja powinna się spodobać. To zdecydowanie najlepszy reportaż, jaki przeczytałam w 2018 roku.

Korzystając z okazji polecam Wam także film "Sprawa Gorgonowej" z 1977 roku z rewelacyjną rolą Ewy Dałkowskiej. Naprawdę warto! Jeśli ja Was nie przekonam, to może uda się Tomaszowi Raczkowi.


niedziela, 18 listopada 2018

Recenzje, które pojawią się w najbliższym czasie

22 lipca - film



https://www.youtube.com/watch?v=8H6G8E00l7E

Po zamachu terrorystycznym chłopak, który przeżył atak, pogrążone w żałobie rodziny i społeczeństwo Norwegii pragną sprawiedliwości i wytchnienia. Film dostępny na Netflixie.


Rojst - serial


https://www.youtube.com/watch?v=gGRGEYHJ6e8

Lata 80. w Polsce – sam środek ponurego krajobrazu pomiędzy stanem wojennym a Okrągłym Stołem. W niedużym, zapomnianym mieście gdzieś na południowym zachodzie Polski, dochodzi do brutalnego podwójnego morderstwa: młodej prostytutki i miejscowego komunistycznego działacza. W tym samym czasie samobójstwo popełnia również para nastolatków. W miejscowej gazecie o morderstwie ma napisać Witold Wanycz (Andrzej Seweryn), doświadczony, nieco zgorzkniały dziennikarz. Jednocześnie w tej samej redakcji zatrudnia się młody redaktor: Piotr Zarzycki (Dawid Ogrodnik) – syn wysoko postawionego działacza partyjnego. Rozpoczyna na własny rachunek dziennikarskie śledztwo. Czym bardziej angażuje się w sprawę, tym głębiej grzęźnie w tytułowy rojst - bagno, z którego trudno się wydostać.[opis producenta] Serial dostępny na Showmax.


"Koronkowa robota. Sprawa Gorgonowej" Cezarego Łazarewicza



Ta kobieta nigdy nie miała imienia. Gorgonowa – tak mówiła o niej cała Polska, która z zapartym tchem śledziła przebieg najgłośniejszego procesu dwudziestolecia międzywojennego i jednego z najgłośniejszych w historii polskiego sądownictwa. Oskarżonej zarzucano brutalny mord na siedemnastoletniej Lusi, którego miała dokonać ostatniej grudniowej nocy 1931 roku. Od tego momentu Gorgonowa stała się najczarniejszym z czarnych charakterów II Rzeczpospolitej.

O matkę upomniała się córka Ewa. Była dzieckiem wyczekiwanym. Jej przyjścia na świat z niecierpliwością wyglądali najwięksi wydawcy gazet w całym kraju. Urodziła się 20 września 1932 roku. Z jej narodzin cieszyło się całe więzienie przy Kazimierzowskiej. Tylko matka powtarzała: „Dziecko urodzone za kratami będzie napiętnowane na całe życie”.

Po latach życia jako „córka morderczyni” osiemdziesięciopięcioletnia Ewa podjęła walkę o uniewinnienie matki. O nocy z 30 na 31 grudnia 1931 roku i zamordowaniu Lusi Zarembianki opowiadała tak, jakby widziała wszystko na własne oczy. Wierzyła w niewinność matki, ale nie potrafiła jej dowieść. Podrzucała nowe tropy i teorie, a w mediach kolejny raz pojawiło się pytanie, czy to Gorgonowa zabiła Lusię.


Cezary Łazarewicz, autor Żeby nie było śladów, znów prowadzi śledztwo. Tym razem próbuje rozwiązać dwie zagadki. Nie tylko ustalić, czy Gorgonowa była winna, ale także co się z nią stało po zwolnieniu z więzienia 3 września 1939 roku (opis i zdjęcie okładki pochodzi ze strony Wydawnictwa Czarne).


"Najszczęśliwsza" Maxa Czornyja



TAMTEGO DNIA BYĆ MOŻE BYŁA NAJSZCZĘŚLIWSZA W CAŁYM SWOIM ŻYCIU. 
BYĆ MOŻE, BO NIGDY SIĘ TEGO NIE DOWIEDZIAŁEM.
ZAMIAST TEGO STAŁEM W LEPKIEJ I CIEPŁEJ KAŁUŻY. MOJA ŻONA I DZIECKO NIE ŻYLI.

Dawid Kaster dostaje list od byłej żony. Problem w tym, że Ilona została zamordowana cztery lata temu. Mimo to charakter pisma i treść nie pozostawiają wątpliwości. To musi być ona.
Krótka wiadomość przywołuje demony przeszłości. Na tym jednak nie koniec, bowiem mężczyzna wkrótce otrzymuje kolejny niespodziewany prezent. 

Czy zabójca Ilony prowadzi z Dawidem sadystyczną grę? A może kobieta żyje, a cztery lata temu doszło do niewyobrażalnej pomyłki? Z każdą kolejną wskazówką Kaster jest coraz bliżej odkrycia prawdy. A ta zaprowadzi go wprost do piekła.
Thriller psychologiczny autora bestsellerowego GRZECHU. 
Sprawdź, jak niewiele dzieli idealne życie od przerażającego kłamstwa (opis ze strony Wydawnictwa Filia).


"Grzech" Maxa Czornyja


W Lublinie dochodzi do serii zaginięć. Ktoś porywa kobiety, a ich rodziny otrzymują tajemnicze listy. Do sprawy zostaje przydzielony wybuchowy komisarz Eryk Deryło.
Gdy znalezione zostają pierwsze zwłoki, na miasto pada strach, a presja wywierana na lubelską policję rośnie.
Tropy mnożą się i plączą. Krąg podejrzanych się poszerza.
Strach przeradza się w panikę. Ciało kobiety zostało okrutnie zbezczeszczone, z rozmysłem upozowane i porzucone na jednym z lubelskich cmentarzy. Morderca przez cały czas znajduje się o krok przed ścigającą go policją. 
Do sprawy włącza się Miłosz Tracz, profiler mający za zadanie przygotować portret psychologiczny sprawcy.

Czy okoliczności, w jakich porzucane są ciała, mają znaczenie? A może wyraźne, bluźniercze nawiązania do symboliki religijnej stanowią jedynie próbę zmylenia pościgu?
Jedno jest pewne, zapłatą za grzech jest śmierć (opis ze strony Wydawnictwa Filia).


"Skradzione laleczki" Ker Dukey, K. Webster (tom I serii)

Zdeterminowana, by wyrwać siostrę z rąk oprawcy, Jade rzuca się w wir pracy. Każdą sprawę zaginięcia traktuje tak, jak gdyby szukała Macy. Sprawdza wszystkie możliwe tropy, by odnaleźć ofiary i wpakować winowajców za kraty.
Jej najnowsza sprawa coś jej jednak przypomina, a podświadomość od razu podpowiada, że oto powrócił ich okrutny oprawca. Z pomocą przystojnego partnera Jade bada nowe tropy w poszukiwaniu starego wroga. Ma nadzieję, że jej siostra nadal żyje i w końcu wróci do domu (opis i okładka ze strony wydawnictwa).


"Zaginione laleczki" Ker Dukey, K. Webster (tom II serii)

Dillon Scott, partner i kochanek Jade, zrobi wszystko, by dopaść Benny’ego. Nie zatrzyma się przed niczym. Ma tylko jeden cel – uratować ukochaną. Zbiera kolejne poszlaki i kontynuuje dziką gonitwę, by wyrwać kobietę, którą kocha, z rąk potwora… Nie jest jednak jedynym, który rozpoczął polowanie. Kiedy próbuje dopaść psychopatę, psychopata próbuje dopaść jego (opis i okładka ze strony wydawnictwa).







sobota, 17 listopada 2018

Gdy chuć staje się motywem zbrodni, czyli fabularyzowany reportaż Magdy Omilianowicz

Zdjęcie zaczerpnięte ze strony wydawnictwa oddeskidodeski.com.pl
Autor: Magda Omilianowicz
Tytuł: Bestia. Studium zła
Wydawnictwo: Od deski do deski
Seria: Na F/Aktach
Data wydania: 19 maja 2016
ISBN: 9788365157775
Nominacja: Książka Roku 2016 LubimyCzytać.pl


Leszek Pękalski, nazywany "wampirem z Bytowa" podczas śledztwa przyznał się do zabójstwa 67 kobiet (w tym małej dziewczynki) i mężczyzn na tle seksualnym. Ostatecznie skazano go tylko za jedno. W 2019 roku kończy odbywanie kary i miejmy nadzieję, że trafi do ośrodka w Gostyninie.

Magda Omilianowicz jako pierwsza dziennikarka otrzymała pozwolenie na wywiad z Pękalskim (jeszcze w czasie śledztwa). Przebrnęła przez 72 tomy akt jego sprawy, rozmawiała z bliskim Leszka i jedyną kobietą, która przeżyła jego atak.

Opowieść o Pękalskim jest fabularyzowana, co jest świetnym zabiegiem literackim. Język reportażu sprawia, że dość lekko się go czyta, a wszystkie historie poznajemy z perspektywy ofiar i samego Pękalskiego. Omilianowicz sprawnie wnika do umysłów kobiet 'uciszonych" przez Lesia, a co ważne nie popada przytym w patos. Zbrodnie opowiedziane nieskomplikowanym językiem stają się jeszcze bardziej przerażające...

Serdecznie polecam, szczególnie w formie audiobooka czytanego przez Krzysztofa Czeczota.

piątek, 14 września 2018

Reportaż o zbrodni sprzed lat, czyli "Łowca" Ewy Żarskiej

Zdjęcie pochodzi ze strony wydawnictwa: www.znak.com.pl
Tytuł: Łowca. Sprawa Trynkiewicza
Autor: Ewa Żarska
Wydawnictwo: Znak literanova
Data wydania: 30.07.2018
ISBN: 978-83-240-4864-9



Od ostatniej recenzji na blogu minęło sporo czasu. Tak, wiem. Z tym wiąże się pewna niespodzianka, a właściwie moje odkrycie roku, ale o tym na koniec.

Sprawa zabójstwa czterech chłopców latem 1988 roku, choć rozwiązana, do dzisiaj budzi kontrowersje i nie pozwala o sobie zapomnieć. Ponownie wstrząsnęła opinią publiczną kilka lat temu, gdy za sprawą pewnego rodzaju luki prawnej, Mariusz Trynkiewicz mógł wyjść na wolność. Pamiętam liczne debaty psychologów, prawników i seksuologów, które się wtedy odbywały. Szeroko omawiano kwestię, czy "bestia z Piotrkowa" byłby w stanie funkcjonować w społeczeństwie. Opinie specjalistów udowadniały, że nadal jest niebezpieczny i mógłby popełnić kolejną zbrodnię. Trwał wyścig z czasem. Rzutem na taśmę powstała "ustawa o bestiach", czyli dokument pozwalający na umieszczenie szczególnie niebezpiecznych przestępców w ośrodku w Gostyninie, gdy odbędą już oni kary więzienia. Wspomniany ośrodek został wtedy specjalnie stworzony, a Trynkiewicz został jego pierwszym pacjentem, przez ponad rok zresztą jedynym.

Ewa Żarska w swoim reportażu opisuje sprawę, którą trzydzieści lat temu żyła cała Polska.
Jest to opis wnikliwy, zawierający niemal wszystkie aspekty, a jednocześnie napisany w przystępny dla czytelnika sposób. Niestety, autorce nie udało się dotrzeć do samego Trynkiewicza, ponieważ ten odmówił rozmowy. Jest za to rozmowa z jego matką.

Śledząc kolejne rozdziały, uświadamiamy sobie w pewnej chwili, że za okrutną zbrodnią sprzed lat kryją się dwie inne ludzkie tragedie. Współczuć należy matce Trynkiewicza, spokojnej staruszce, która do dzisiaj żyje z piętnem matki mordercy i pedofila. Gdyby nie fakt, że jest lubiana i chroniona przez swoich sąsiadów, pewnie dawno zostałaby zlinczowana. Drugą zbiorową tragedią jest piekło, które przeżyły rodziny ofiar. Ich członkowie nie potrafią pogodzić się z wydarzeniami. Część z nich odebrała sobie życie, inni żyją w skrajnej biedzie.

Z całego serca polecam tę pozycję, choć czyta się ją z ciarkami na plecach. Mimo upływu lat, nie wszystkie aspekty tamtej zbrodni zostały wyjaśnione.

No właśnie... Niewyjaśnione sprawy, zagadki kryminalne, głośne zbrodnie oraz te mniej znane to jest to, co ostatnio pochłonęło moje popołudnia i wieczory bez reszty. Stało się tak za sprawą pewnego kanału na YouTubie, a ściślej rzecz biorąc, serii publikowanej na tymże kanale. Chodzi o Stanowo.com i serię Kryminalnie. Seria ta opowiada o przeróżnych ciekawych historiach kryminalnych. Choć kanałów o tej tematyce na polskim YouTubie jest sporo, to ten zdecydowanie wyróżnia się z tej masy. Jest robiony z prawdziwą pasją, filmiki przygotowywane są z dużą rzetelnością i sporą dawką czarnego humoru. Autorka jest przeuroczą dziewczyną, mieszkającą obecnie w Stanach Zjednoczonych. Naprawdę warto posłuchać tego, co robi!. Zainteresowanym polecam także grupę facebookową, którą prowadzi oraz fanpage kanału.