Pokazywanie postów oznaczonych etykietą thriller. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą thriller. Pokaż wszystkie posty

środa, 27 października 2021

Całkiem udany początek cyklu, czyli "Behawiorysta" Mroza

 


Autor: Remigiusz Mróz
Tytuł: "Behawiorysta"
Data premiery: 26 października 2016
Wydawnictwo: Filia (Mroczna Strona)
ISBN: 9788380751606

Zamachowiec zajmuje przedszkole, grożąc, że zabije wychowawców i dzieci. Policja jest bezsilna, a mężczyzna nie przedstawia żadnych żądań. Nikt nie wie, dlaczego wziął zakładników, ani co zamierza osiągnąć. Sytuację komplikuje fakt, że transmisja na żywo z przedszkola pojawia się w Internecie. Służby w akcie desperacji proszą o pomoc Gerarda Edlinga, byłego prokuratora, który został dyscyplinarnie wydalony ze służby. Edling jest specjalistą od kinezyki, działu nauki zajmującego się badaniem komunikacji niewerbalnej. Znany jest nie tylko z ekscentryzmu, ale także z tego, że potrafi rozwiązać każdą sprawę. A przynajmniej dotychczas tak było… Rozpoczyna się gra między ścigającym a ściganym, w której tak naprawdę nie wiadomo, kto jest kim. (opis wydawniczy)

Zacznę od tego, że nie miałam w planach sięgnięcia po ten cykl Mroza. Zmieniłam zdanie, gdy od wydawnictwa Filia otrzymałam drugi i trzeci tom serii. Pomyślałam: "Co mi szkodzi?" i tak oto przepadłam z Gerardem Edlingiem, pochłaniając wszystkie trzy powieści w weekend. Czy było warto?
"Behawiorysta" to bardzo dobre otwarcie. Niemal od razu polubiłam Edlinga. Jak to zwykle bywa to nietuzinkowa postać, którą albo pokochacie, albo znienawidzicie. Ta postać jest niejednoznaczna i inteligentna. Fabuła jest wciągająca i niejednokrotnie zaskakuje, ale nie rozczarowuje. Bardzo dobrze został nakreślony antagonizm pomiędzy głównym bohaterem a zbrodniarzem, którego ściga, choć obaj mają sporo wspólnych cech. Niezwykle podobały mi się nawiązania do muzyki klasycznej. Wszystko to sprawia, że ten thriller dosłownie się połyka. Oceniłam go na 3,5 gwiazdki w pięciostopniowej skali. Polecam wysłuchać tej historii w audiobooku, lektor wprowadza do całości ciekawy klimat.






piątek, 1 października 2021

Najdroższa Rose Gold...


Autor: Stephanie Wrobel
Tytuł: Troskliwa (oryg.: "Darling Rose Gold")
Data premiery: 20 lipca 2020
Wydawnictwo: Otwarte
Tłumaczenie: Anna Dobrzańska
ISBN: 9788381350600

Rose Gold przez osiemnaście lat swojego życia myślała, że jest nieuleczalnie chora. Poruszała się na wózku, była karmiona przez rurkę i cierpiała w samotności, z dala od rówieśników.
U progu pełnoletności dziewczyna odkryła szokującą prawdę: do choroby doprowadzała ją jej ukochana mama Patty, której tak ufała. Kiedy okrutny proceder wyszedł na jaw i Patty trafiła do więzienia, Rose zaczęła układać sobie życie.
Gdy Patty wyszła na wolność, ogromnie się zdziwiła, że córka przyjęła ją pod swój dach. Zamieszkały razem z malutkim Adamem, synem Rose. Wszystko wskazywało na to, że obie starają się znowu być rodziną. Napięcie między nimi jednak z dnia na dzień rosło… (fragment opisu wydawniczego)

Gdy Woblink zaproponował mi zrecenzowanie "Troskliwej", byłam dość sceptyczna. Wiedziałam, że to thriller oparty o sprawę Gypsy Rose, ba, o true crime, które doskonale znam, byłam pewna, że powieść niczym mnie nie zaskoczy. A jednak...
Autorka jedynie zainspirowała się historią Dee Dee Blanchard i jej córki Gypsy Rose. Możemy odnaleźć elementy tamtej sprawy kryminalnej, jednak historia napisana przez Wrobel to coś znacznie więcej. Bardzo podoba mi się fakt, że obie główne bohaterki mają wyraziste charaktery, a w fabule nic nie okazuje się takie, jak na początku. Autorka opisuje również dość sprawnie zastępczy zespół Munchhausena, widać, że przyłożyła się do tematu. Akcja zaskakuje, a zakończenie pozostawiło mnie na moment z otwartymi ustami. Jest to jeden z lepszych dreszczowców, które udało mi się przeczytać w tym roku. Ode mnie mocne cztery i pół w pięciostopniowej skali. Dziękuję księgarni internetowej Woblink za ebook.




poniedziałek, 29 marca 2021

Gdy ulubiona autorka zawodzi... "Śmiertelne kłamstwa" S. A. Denzil


 
Autor: Sarah A. Denzil
Tytuł: Śmiertelne kłamstwa (oryg.: The Liar's Sister)
Data premiery: 2 lipca 2020
Wydawnictwo: Filia (Mroczna Strona)
Tłumaczenie: Joanna Grabarek
ISBN:  9788381950923 

Szokujące zniknięcie. Miasteczko pełne sekretów.
Dziesięć lat temu w cichym Buckthorpe zaginął chłopak, Samuel Murray. Od tamtej pory nikt go nie widział.
Rosie Sharpe opłakiwała zaginięcie przyjaciela przez wiele tygodni, ale jej młodsza siostra, Heather, wie, że łzy Rosie skrywały prawdę. Tej samej nocy, której zaginął Samuel, Heather widziała siostrę wślizgującą się przez okno z powrotem do ich wspólnej sypialni – z podartą kurtką, oszalałym spojrzeniem, drżącą ze strachu.
Heather nigdy nie powiedziała nikomu, co widziała, ale sekrety nie mogą pozostać pogrzebane na zawsze…
Dziesięć lat później Rosie i Heather wracają do rodzinnego domu. Ale powoli staje się oczywiste, że ktoś ze zwartej społeczności wioski nie chce ich tutaj.
Kłamstwa z przeszłości zaczynają się wreszcie ujawniać i obie kobiety znajdują się w niebezpieczeństwie… (opis wydawniczy).

"Droga Rosie,
dopóki żyję, nigdy nie przeczytasz tego listu. Nie mam pojęcia, dlaczego w ogóle go piszę. Wiem tylko, że muszę uwolnić te słowa z moich myśli, zanim całkowicie strawią moją duszę. Zamierzam napisać coś, co jest nie do pomyślenia, ale muszę to z siebie wyrzucić. Chociaż raz. Pozwolę sobie na to.
Myślę, że kogoś zabiłaś."

Intrygujący początek, prawda? Sięgając po ten thriller, miałam wysokie oczekiwania. Do tej pory autorka mnie nie zawiodła  Tym razem również liczyłam na dobrą historię z nietuzinkowym zakończeniem. Co poszło nie tak?
Sarah Denzil ulokowała fabułę w małej społeczności. Motyw, który zazwyczaj lubię, w przypadku "Śmiertelnych kłamstw" był przesadzony i bardzo stereotypowy. 
Punkt kulminacyjny został źle osadzony. Do trzech czwartych  niewiele się dzieje, później akcja pędzi jak szalona. Zakończenie, owszem, zaskakuje, ale jest zagmatwane. Jest w nim bardzo dużo faktów, które trudno powiązać z całym tokiem fabularnym. Jeśli oczekujecie zaskoczenia, to je otrzymacie, jednak ja wolę, gdy rozwiązanie akcji jest oparte na małych fabularnych wskazówkach, które w trakcie książki podsuwa nam autor.
Ten thriller to dla mnie duże rozczarowanie. Oceniłam go na dwie gwiazdki w pięciostopniowej skali.
Wydawnictwu Filia bardzo dziękuję za egzemplarz.


                              

poniedziałek, 22 marca 2021

Opętani legendą, czyli "Szepty spoza nicości" Remigiusza Mroza


Autor: Remigiusz Mróz
Tytuł: Szepty spoza nicości (trzeci tom cyklu z Sewerynem Zaorskim)
Data premiery: 27 stycznia 2021
Wydawnictwo: Filia (Mroczna Strona)
ISBN: 9788381953825
 

Seweryn Zaorski po raz ostatni wraca do Żeromic, by sprzedać dom i na dobre zostawić za sobą tragiczną przeszłość. Formalności trwają dłużej, niż powinny – i wszystko wskazuje na to, że ktoś z premedytacją chce zatrzymać go w okolicy.
Tego samego dnia policja otrzymuje anonimową wiadomość, że w lasach Roztocza nieopodal miasteczka znajdują się poćwiartowane zwłoki brutalnie okaleczonego mężczyzny. Zaorski nie ma zamiaru się mieszać, ale kiedy o pomoc prosi go Kaja Burzyńska, nie potrafi odmówić (opis wydawniczy).

Po fatalnym drugim tomie, po trzeci sięgnęłam z dużą rezerwą i raczej z przyzwyczajenia. Ja po prostu lubię postaci Seweryna i Kai. Co prawda niewiele, ale jest lepiej.
Sama historia przedstawiona w fabule jest dość ciekawa, odwołuje się do II wojny światowej. Do jednej trzeciej objętości naprawdę ciekawiło mnie, co się wydarzy. Niestety, dalej fabuła zaczyna pędzić na łeb na szyję, dostajemy sporą dawkę akcji. Ja odniosłam wrażenie, że dzieje się za dużo. Całość nie spina się w pewnych momentach logicznie, aczkolwiek zakończenie jest ciekawe.
U pary głównych bohaterów sporo się dzieje, ale w tym wątku też Mróz przesadził. Sceny łóżkowe między Burzą a Zaorskim przypominają te wyjęte z tanich romansów.
Całość oceniłam na dwie i pół gwiazdki. "Szepty spoza nicości" polecam fanom tego cyklu, którzy chcą się dowiedzieć, co nastąpiło w życiu ulubionych bohaterów. Ja pewnie zajrzę do kolejnego tomu, podobnie jak z sentymentem wracam do Chyłki.




czwartek, 10 grudnia 2020

Coś poszło nie tak, czyli "Bestia" Maxa Czornyja


Autor: Max Czornyj
Tytuł: Bestia (siódmy tom serii z komisarzem Deryłą)
Wydawnictwo: Filia
Data premiery: 14 października 2020
ISBN: 9788381952774

Seryjny morderca grasuje w Lublinie. Bestia powróciła.
Skazany na karę dożywotniego pozbawienia wolności Igor Lubow - autor kryminałów, popełnia w celi samobójstwo. Mężczyzna odbywał wyrok za serię zabójstw dokonanych według fabuł własnych powieści. Po jego śmierci dochodzi do kolejnego morderstwa. Dokładnie takiego, jakie opisał w ostatniej książce. Tyle że ta książka nie została nigdy opublikowana. Sprawa trafia na biurko powracającego do zdrowia Eryka Deryło. Komisarz wraz z Tamarą Haler muszą jak najszybciej rozwikłać zagadkę. Ostatnia książka Lubowa jest bowiem wyjątkowo krwawa, a zabójca ściśle trzyma się jej treści. Wszystko wskazuje na to, że już upatrzył swój następny cel. Gdzie jest granica między fikcją a rzeczywistością? A może wcale jej nie ma?  (opis wydawniczy)

Sięgając po kolejny tom tego cyklu, liczyłam, że spodoba mi się tak samo, jak dwa poprzednie. Rozczarowanie było bolesne.
Przede wszystkim, jest to pierwszy tom z tej serii, w którym brutalność, naturalizm i obrzydliwość opisów przekroczyły moją wytrzymałość. U mnie ta poprzeczka jest zawieszona wyjątkowo wysoko, więc wrażliwszym ode mnie zdecydowanie odradzam lekturę. 
Najważniejszą wadą "Bestii" jest fakt, że mniej więcej w jednej trzeciej tomu, byłam pewna co do tożsamości zabójcy. Odebrało mi to zupełnie przyjemność czytania i kontynuowałam lekturę już tylko dla fragmentów dziennika domniemanego sprawcy. To akurat udany element. Uwielbiam zaglądać do myśli psychopatów.
Sama historia mogła być ciekawa, jednak za wiele tutaj pourywanych i niepotrzebnych wątków. Na Goodreads oceniłam ten tom tylko na dwie gwiazdki i, obok "Traumy", jest to według mnie najsłabsza historia z udziałem Deryły.




niedziela, 13 września 2020

Granice fotografii, czyli "Zjawa" Maxa Czornyja



Autor: Max Czornyj
Tytuł: Zjawa (VI tom cyklu z komisarzem Deryłą)
Data premiery: 20 maja 2020
Seria: Mroczna Strona
Wydawnictwo: Filia
ISBN: 9788381950947


Czekałeś na śmierć? Właśnie po ciebie przyszłam. Podobno zdjęcia kradną dusze…
Komisarz Eryk Deryło tkwi w śpiączce. W jego umyśle przewijają się poszarpane sceny.
Tymczasem w Lublinie dochodzi do wyjątkowo sadystycznych morderstw. Na biurko Tamary Haler trafiają zagadkowe zdjęcia zbrodni. Sprawca, który nazywa siebie Fotografem, pogrywa z policją i społeczeństwem. Śledczy muszą działać szybko, by dopaść szaleńca. Migawka aparatu znowu pstryknęła. Kolejna dusza zostanie skradziona. Czy to możliwe, by rozwiązanie sprawy tkwiło w umyśle nieprzytomnego Deryły? (opis wydawniczy)

Przyznam szczerze, że podchodziłam do tej części jak pies do jeża. "Klątwa" podobała mi się tak bardzo, że obawiałam się, że kolejny tom jej nie dorówna, a ja popsuję sobie wrażenia z odbioru.  Nie jest to część idealna, ale całkiem dobra.
Dużym plusem jest dla mnie fakt, że w "Zjawie" powracamy do korzeni serii, czyli motywów religijnych. Pod tym względem Fotograf przypomina Cztery Iksa. Bardzo lubię połączenie umysłu psychopaty i nawiązań religijnych, to zresztą sprawiło, że kilka lat temu sięgnęłam po "Grzech"  Max ponownie sprawnie posługuje się cytatami z Biblii. To również jeden z najbrutalniejszych tomów w serii, uczulam więc na to wrażliwsze osoby. Nie każdy jest w stanie czytać opisy makabrycznego morderstwa dziecka. Opisy, które na dodatek są  realistycznie oddane. Nie, nie jest to spoiler - są to sceny otwierające powieść. 
Ogromnie przypadł mi do gustu sam motyw zdjęć jako medium oddającego emocje. Dodatkowo Czornyj użył tutaj dość ciekawego zabiegu - motywacja sprawcy kłóci się z tym, co czytamy w pojawiających się wstawkach na temat genezy kilku słynnych ujęć w historii. Ta konfrontacja sprawia, że mimowolnie zadajemy sobie pytanie, czy fotografia jest w stanie uchwycić prawdziwe emocje.
Zakończenie trochę przekombinowane. Wiem, że nie każdemu się spodoba. Ja lekko się zawiodłam. Pomimo rozczarowania, miło było wrócić do Deryły i Haler, tym bardziej, że mamy wreszcie okazję poznać bliżej Haler. Fanom cyklu polecam, jestem ciekawa Waszych opinii. Dla mnie to 4 na 5 gwiazdek.


środa, 9 września 2020

Jeden z największych zawodów roku - "Głosy z zaświatów" Remigiusza Mroza



Autor: Remigiusz Mróz
Tytuł: Głosy z zaświatów (II tom cyklu o Sewerynie Zaorskim)
Data premiery: 29 stycznia 2020
Wydawnictwo: Filia (Mroczna Strona)
ISBN: 9788380759893


Seweryn Zaorski stara się na nowo ułożyć sobie życie, kiedy do zakładu patomorfologii w Żeromicach zaczynają trafiać ciała małych dzieci z okolicy. Nikt nie potrafi rozwiązać zagadki śmierci młodych ofiar,nic bowiem nie wskazuje na to, by zostały zamordowane. Seweryn jest jednak przekonany, że może stać się głosem tych, którzy mówią już jedynie z zaświatów. Kto i dlaczego zabija niewinne dzieci? I jaki związek ma to z tajemniczymi wiadomościami, które Zaorski zaczyna otrzymywać? Tymczasem Kaja Burzyńska musi zmierzyć się nie tylko z komplikującym się życiem rodzinnym, ale także z upiornym wołaniem tych, których ma na sumieniu. I tych, którzy domagają się sprawiedliwości… (opis wydawniczy)

  
Jak pewnie pamiętacie, pierwszy to tego cyklu mi się podobał i oceniłam go na cztery gwiazdki. Do lektury "Głosów z zaświatów", siadałam z nadzieją, że kontynuacja również przypadnie mi do gustu. Niestety, zawiodłam się.
Pomysł na fabułę nie był zły. Temat powiązany z mało znanym wycinkiem historii był ciekawy i zachęcał do wnikliwszej analizy zagadnienia. Przyznaję, że o "dzieciach Zamojszczyzny" dowiedziałam się właśnie od Mroza. Co zatem poszło nie tak? 
Nie zagrały proporcje. Przez większą część książki wątek romansowy górował nad dreszczowcem. Dodatkowo w tym tomie relacje Kai z Zaorskim są zwyczajnie nudne. Większości sprowadzają się do wzajemnego wzdychania i argumentowania, dlaczego nie możemy być razem. Wiecie, takie "Ciepienia młodego Wertera" w naprawdę kiczowatym wydaniu. Jeśli pamiętacie moją recenzję "Okruchów lustra" Agnieszki Pyzel, to układ Burzyńska-Zaorski poszedł w podobnym kierunku. Dla mnie - zabiło to połowę fabuły.
Wprowadzona przez Mroza tematyka, która miała być "na czasie", dotykająca naprawdę olbrzymiego problemu, jest tutaj trochę na siłę. Opisy też wydawały mi się zbyt dosadne, chyba, że oznaczymy ten thriller jako nieodpowiedni dla osób poniżej szesnastego roku życia. Nie chcę wchodzić w spojlery, dlatego nie napiszę wprost, o który z wątków mi chodzi. 
No dobrze, a jakieś plusy, poza nawiązaniami historycznymi? Owszem są. Podoba mi się, że w tym tomie poznajemy ważną postać z przeszłości Seweryna, która została dość ciekawie, chociaż nieco pobieżnie nakreślona, zakończenia się nie spodziewałam.
Na korzyść działa też audiobookowa forma, czytana przez Andrzeja Chyrę, który zdecydowanie lepiej oddaje charakter postaci niż Marcin Dorociński.
Nie zachęcam, nie polecam, ale fanom nie odradzam. Dla mnie to tylko dwie gwiazdki na pięć i zmarnowany potencjał.



poniedziałek, 8 czerwca 2020

Jak wiele poświęcisz, by osiągnąć cel? "Obserwatorka" Alicji Sinickiej


Autor: Alicja Sinicka
Tytuł: Obserwatorka
Data premiery: 20 maja 2020
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
ISBN: 9788366520752


Iza i Arek kiedyś byli przyjaciółmi. Wychowali się na tym samym oławskim osiedlu. Ona w ubóstwie, ON w pięknym domu z dużymi oknami. Zawsze ją fascynował, ale miała wrażenie, że są z innych światów, które do siebie nie pasują.
Po latach spotykają się na izbie przyjęć szpitala w Oławie. Doktor Arkadiusz Milski z trudem rozpoznaje w pobitej dziewczynie dawną znajomą. Ich relacja odżywa i budzi namiętne uczucia. Arek czuje, że to właśnie z Izą może ułożyć sobie życie po tragicznej śmierci swojej partnerki.

Ktoś chce pokrzyżować ich plany. Iza dostaje na Facebooku dziwne wiadomości. Pod drzwiami znajduje róże. Czuje, że jest obserwowana, i zaczyna mieć pewność, że śmierć byłej dziewczyny Arka wcale nie była nieszczęśliwym wypadkiem. Czy jej też grozi niebezpieczeństwo?


To moje pierwsze spotkanie z twórczością Alicji Sinickiej. Z pewnością nie ostatnie. "Obserwatorka" to całkiem nieźle skrojony dreszczowiec z intrygującą główną bohaterką. To właśnie Iza jest narratorką. Od początku czujemy, że nie możemy jej ufać i to właśnie sprawia, że szybko zatapiamy się w tej historii i nie chcemy jej odłożyć, dopóki nie poznamy zakończenia. Bardzo lubię taki typ narratora.
Ogromnie podoba mi się tematyka, po którą sięga autorka. To pierwsza pozycja w polskiej literaturze współczesnej, w której natknęłam się na wykorzystanie problematyki dewiacji seksualnej. Duży plus za nietypowy pomysł. Naturalny język sprawia, że przez "Obserwatorkę" dosłownie się płynie. Ja zarwałam noc przy tej książce.
"Obserwatorka" nie jest thrillerem bez wad. Moim zdaniem za wiele jest w niej odniesień do "nałogowej osobowości". Wolałabym, aby było to jedynie wspomniane raz czy dwa. Psuje to, niestety, efekt zaskoczenia zakończeniem. Wprawny czytelnik dość szybko domyśli się rozwiązania. Szkoda. Daję "Obserwatorce" mocne 6/10 za przyjemny dreszcz niepokoju na plecach w czasie lektury. Jeśli chcecie sięgnąć po tę powieść, do czego Was zachęcam, to możecie nabyć ją w formie elekronicznej na przykład tutaj: https://woblink.com/ebook/obserwatorka-alicja-sinicka-186846u?gclid=EAIaIQobChMI58TrqJ_y6QIVkkDgCh3B9QllEAEYASACEgIR6vD_BwE


środa, 27 maja 2020

Żyć życiem kogoś innego, czyli "Ostatni lot" Julie Clark



Autor: Julie Clark
Tytuł: Ostatni lot (oryg. Tle last flight)
Data premiery: 3 czerwca 2020
Wydawnictwo: Muza S.A.
Tłumaczenie: Paweł Wolak
ISBN: 9788328712119


Podróż służbowa, w którą Claire ma się udać sama, to dla niej niepowtarzalna szansa, by wreszcie uwolnić się od męża psychopaty. Na lotnisku w jednym z barów kobieta przypadkowo spotyka Evę, z równą determinacją próbującą zerwać z przeszłością. Strach i pragnienie ucieczki są tak silne, że dwie nieznajome kobiety podejmują spontaniczną decyzję, która na zawsze odmieni ich życie. Zdesperowane postanawiają wymienić się kartami pokładowymi: Claire poleci jako Eva do Oakland, a Eva do Portoryko jako Claire. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem i nikt nie odkryje prawdy, zostawią przeszłość za sobą i zaczną nowe życie.Claire Cook wiedzie idealne życie u boku Rory’ego, wspaniałego męża. Związek z zamożnym politykiem, luksusowe mieszkanie na Manhattanie i żadnych powodów do zmartwień. Ale to tylko pozory. Za zamkniętymi drzwiami ich domu nic nie jest takie, jak się wydaje. Apodyktyczny mąż nie potrafi zapanować nad swoim wybuchowym charakterem i wyładowuje agresję na żonie, a armia jego lojalnych pracowników śledzi każdy ruch Claire. I choć Rory kontroluje żonę przez całą dobę, to nie wie, że Claire od miesięcy planuje ucieczkę. (opis wydawniczy).

Dzięki uprzejmości wydawnictwa Muza S.A. miałam przyjemność przedpremierowo sięgnąć po thriller Julie Clark "Ostatni lot". Od początku przeczuwałam, że będzie to coś dobrego. Mój czytelniczy nos mnie nie zawiódł.
To powieść od dwóch silnych kobiecych osobowościach, które życie zmusza do ucieczki i zniknięcia na zawsze. Bardzo podoba mi się to, że autorka nie boi się trudnych tematów, takich jak przemoc domowa czy konflikt z prawem. Dobrze rozwija portrety psychologiczne swoich bohaterek, choć muszę przyznać, że od jakiegoś momentu bardziej ciekawiła mnie historia Claire niż Evy. Mimo kilku naciąganych elementów (wątek Danielle), fabuła wciąga i sprawia, że nie chce się tej książki odłożyć. Dodatkowo język jest dobry, nie zauważyłam zgrzytów, które czasem odbierają chęć czytania. Z pewnością jest to zasługa nie tylko Julie Clark, ale także tłumacza - Pawła Wolaka, który zapadł mi w pamięć jako sprawny translator powieści Helen Hoang.


No dobrze, skoro ten thriller jest dobry, dlaczego dałam mu na Goodreads tylko cztery gwiazdki? Otóż nie do końca przypadła mi do gustu narracja. W większości trzecioosobowa, z niewielkimi fragmentami pisanymi w pierwszej osobie. Liczyłam na to, że przy konstrukcji naprzemiennej (rozdział Claire, rozdział Evy), proporcje będą odwrócone i autorka częściej przyjmie perspektywę postaci.
Sięgnijcie po "Ostatni lot", gdy już będzie miał swoją premierę w Polsce. Mam nadzieję, że również Wam się spodoba!
PS:Wydawnictwo kolejny raz zrobiło świetną akcję promocyjną. Zobaczcie sami.




piątek, 1 maja 2020

Małe miasteczka mają swoje mroczne tajemnice - "Listy zza grobu" Remigiusza Mroza


Autor: Remigiusz Mróz
Tytuł: Listy zza grobu (tom I cyklu z Sewerynem Zaorskim)
Wydawnictwo: Filia
Data premiery: 15 maja 2019
ISBN: 9788380756830



Dwadzieścia lat po śmierci ojca Kaja Burzyńska wciąż otrzymuje od niego wiadomości. Zadbał o to, przygotowując je zawczasu i zlecając coroczną wysyłkę tego samego, pozornie przypadkowego dnia. Po czasie Kaja traktuje to już jedynie jako zwyczajną tradycję – aż do momentu, gdy w listach zaczyna dostrzegać drugie dno…

Tymczasem do miasteczka po dwudziestu dwóch latach wraca Seweryn Zaorski. Patomorfolog i samotny ojciec dwójki dzieci kupuje zrujnowany dom rodzinny Kai i rozpoczyna remont. W zniszczonym garażu odnajduje zamurowaną skrytkę z materiałami, które rzucają nowe światło na sprawę sprzed dwóch dekad…

Przyznam, że w pewnym sensie mam kłopot z recenzją tej pozycji. Uwielbiam wykreowane tutaj postaci (zwłaszcza Seweryna), podoba mi się naładowanie powieści naprawdę niezłą muzyką ("Oczy szeroko zamknięte" na długo będą mi się kojarzyć z Burzą i Zaorskim). Jest jednak małe ale...
Pierwsza 1/3 książki bardzo mnie zaintrygowała, poczułam się troszkę jak w powieściach Dana Browna, następnie zaczęło się robić nudno i chciałam już zrezygnować (jedna ze scen wydała mi się kompletnie zbędna). Jednak Mróz nie byłby sobą, gdyby nie wywrócił całej historii do góry nogami w ostatniej części. Po raz kolejny udowodnił, że potrafi pisać naprawdę dobre zakończenia, więc jeśli tak jak ja zaczniecie się zastanawiać w połowie nad porzuceniem lektury, to dajcie szansę tej pozycji. Może nie jest to najlepsza pozycja Remigiusza, ale całkiem niezła. Ja z przyjemnością sięgnę za jakiś czas po tom drugi. 

poniedziałek, 23 marca 2020

Zapowiadało się fajnie, wyszło jak zwykle - "Dylemat" B.A. Paris


Autor: B.A. Paris
Tytuł: Dylemat (oryg. The Dilemma)
Data polskiego wydania: 11 marca 2020
Wydawnictwo: Albatros
Tłumaczenie: Magdalena Słysz
ISBN: 9788381258937



Czterdzieste urodziny Livii zapowiadają się wyjątkowo hucznie, o wiele bardziej spektakularnie, niż mogłoby wyglądać jej wesele, którego zresztą nigdy nie miała… Na przyjęciu zjawią się wszyscy, na których jej zależy, za wyjątkiem córki, Marnie, która studiuje zagranicą. I chociaż Livia kocha Marnie, skrycie cieszy się, że jej nie będzie. Gdy tylko przyjęcie się skończy, Livia zamierza wyjawić swojemu mężowi, Adamowi, sekret dotyczący Marnie. Na razie jednak chce cieszyć się szczęśliwymi chwilami z rodziną.

  
Gdy dowiedziałam się, że Albatros wydaje nową powieść B.A. Paris, pomyślałam, że po słabej "Pozwól mi wrócić" dam tej autorce jeszcze jedną szansę. Ciągle jeszcze pamiętam, że "Za zamkniętymi drzwiami" mi się podobała, bo choć nie była wybitna, miała w sobie to coś. Blurb na okładce również wydawał się interesujący, a sama okładka przyciągnęła mój wzrok.
Niestety, jest jeszcze gorzej niż w przypadku "Pozwól mi wrócić". Mam nawet problem z zakwalifikowaniem gatunkowym tej pozycji. Z pewnością nie jest to thriller ani, tym bardziej, thriller psychologiczny, jak sugeruje wydawca. Ostatecznie chyba najbliżej tej powieści do bardzo przeciętnej obyczajówki.
Podobnie jak poprzednia książka B.A. Paris, tak i ta jest pisana z dwóch róźnych perspektyw. Mamy więc rozdziały Livii i rozdziały Adama. To byłby dobry zabieg, gdyby fabuła nie była tak nudna i przewidywalna do granic możliwości.
Psychologia postaci, na której miał się opierać cały koncept fabularny, jest płaska i po prostu nijaka. Ogromnie szkoda, bo sam pomysł byłby nawet ciekawy przy odpowiedniej realizacji. Próżno szukać tutaj dreszczyku emocji, niepokoju, który nie pozwala nam się oderwać od książki. Zamiast tego wzrastała we mnie irytacja, a pod koniec miałam ochotę rzucać telefonem o ścianę (słuchałam w formie audiobooka). Nie polecam!





piątek, 6 marca 2020

Czy traumatyczne przeżycia nas zmieniają? "Trauma" Maxa Czornyja

Materiały wydawnictwa
Autor: Max Czornyj
Tytuł: Trauma (tom 4. cyklu z komisarzem Deryło)
Wydawnictwo: Filia
Seria: Mroczna Strona
Data wydania: 24 kwietnia 2019
ISBN: 9788380756694


Po raz kolejny nie prezentuję Wam opisu wydawniczego. W przypadku "Traumy" wnosi on naprawdę niewiele. Lepiej zagłębić się w samą lekturę. Wszystko, co musicie wiedzieć to fakt, że tym razem jakiś psychopata wciąga kolejne osoby do gry w szczęście. W makabrycznych okolicznościach giną gracze. Czy Deryle i jego nowej policyjnej partnerce -  Tamarze Haler uda się powstrzymać szaleńca?
Bardzo podoba mi się pomysł duetu. Wreszcie Deryło nie jest sam, a zdolność Haler do analizy bywa bardzo pomocna. Choć Max porusza w tym tomie bardzo ważną społecznie kwestię, czegoś tu zabrakło. Osobiście czuję lekki zawód tym tomem.
Nie zrozumcie mnie źle. To niezły thriller, tyle że nie tak dobry jak poprzednie. Na plus działa nawiązanie do "Najszczęśliwszej". Lubię takie smaczki w stylu Kinga. Filia zrobiła też ciekawą kampanię promocyjną. W paczce z książką otrzymałam stylizowaą na wiadomość od Mistrza Gry kartkę oraz piekło-niebo z wypisanymi w środku słowami: Szczęście, Pech, Życie, Śmierć. Mogę Wam zdradzić, że następny tom, który obecnie czytam, jest zdecydowanie lepszy.


piątek, 21 lutego 2020

Kim jest Cztery Iks?


Autor: Max Czornyj
Tytuł: Pokuta (tom III cyklu z komisarzem Deryło)
Data wydania: 17 października 2018
Wydawnictwo: Filia (seria Mroczna Strona)
ISBN: 9788380755413


Brutalny seryjny morderca Cztery Iks w końcu wpada w ręce policji. To jednak nie koniec koszmaru, wkrótce bowiem odnalezione zostają zmasakrowane zwłoki. Mimo iż schwytany psychopata nie mógł popełnić tej zbrodni, zna jej szczegóły. Co więcej, istnieje podejrzenie, iż niektóre z uprowadzonych przez Cztery Iksa kobiet wciąż żyją. 
Komisarz Eryk Deryło musi podjąć grę z mordercą, której stawką będzie nie tylko życie wielu niewinnych osób, ale także dusza śledczego. Demony z przeszłości policjanta nie pozwalają o sobie zapomnieć, a odżywające okrutne wydarzenia sprzed lat zaczynają przyprawiać go o szaleństwo.
Odpuszczenie Grzechu wymagało Ofiary. Teraz przyszedł czas na Pokutę. (fragment opisu wydawniczego)


Tej części cyklu (podobnie jak poprzeprzedniej) słuchałam w formie audiobooka w serwisie Storytel. Muszę przyznać, że głos Roberta Jarocińskiego ponownie podkręca atmosferę książki. "Pokuta",
w moim odczuciu, jest najbrutalniejsza z całej trylogii. Jest także najmroczniejsza, bo niezwykle psychologiczna. Wiadomo, że najmroczniejsze tajemnice skrywa ludzki umysł.
Zagadka zostaje rozwiązana, czytelnik dowiaduje się, kto zabijał pod pseudonimem Cztery Iks. Ale czy takiego obrotu sprawy się spodziewaliśmy? Mnie rozwiązanie fabuły bardzo zaskoczyło. I jak to z książkami Czornyja bywa, nie mogę zdradzić nic więcej, by nie poposuć Wam frajdy z czytania.
Szczerze polecam!

poniedziałek, 3 lutego 2020

Nie wszystko jest takie, jakie się wydaje... "Nic o mnie nie wiesz" E.G. Scott

Materiały wydawnictwa


Autor: E.G. Scott (właściwie: Elizabeth Keenan, Greg Wands)
Tytuł: "Nic o mnie nie wiesz" (oryg.: "The Woman Inside")
Data wydania: 29 stycznia 2020
Wydawnictwo: Muza S.A.
Tłumaczenie: Jacek Żuławnik
ISBN: 9788328712539

Recenzja miała się pojawić dzień przed premierą, niestety się nie udało. Przyczynę pokażę Wam dziś na Facebooku i Instagramie. Zazwyczaj w tym miejscu umieszczam opis recenzowanej książki. Nie tym razem. Odnoszę wrażenie, że popsułabym Wam tym całą zabawę z tą pozycją.
Z pewnością pamiętacie, jak narzekałam na "Pozwól mi wrócić" B.A. Paris. Ta powieść jest wolna od tamtych błędów, a jednocześnie przypomina trochę "Opiekunkę" Sheryl Browne, choć jest od niej znacznie lepsza.



Od początku wiedziałam, że będzie to dobry thriller. Nie mogłam się od niego oderwać. To jedna z tych pozycji, która daje czytelnikowi poczucie, że już wszystko wie, a dwie strony dalej cała fabuła wywraca się o 180 stopni. Zwrotów jest kilka, a mimo to zakończenie zaskakuje.
Widać, że tę powieść pisano z pasją i że wyszła spod pióra dwojga przyjaciół. którzy znają się od wielu lat. Dzięki temu nie ma tutaj zgrzytów pomiędzy stylem rozdziałów. Jestem prawie pewna, że każdy z dwojga autorów stworzył rozdziały z perspektywy jednej postaci - Elizabeth zapewne napisała rozdziały Rebecci, George - Paula. Z pełnym przekonaniem dobry styl zawdzięczamy również tłumaczowi - Jackowi Żuławnikowi.
"Nic o mnie nie wiesz" ma dobrze wykreowanych bohaterów i chyba można powiedzieć, że jest ich troje. Z pozoru poboczna postać odgrywa tutaj najważniejszą rolę. Nie napiszę zbyt wiele o Sheili, ale myślę, że jedno zdanie z jej perspektywy wiele Wam powie, a jednocześnie nie ujawni za dużo:

Wtedy jednak mnie zabili i strach przed późniejszym rozgoryczeniem ustąpił pragnieniu zemsty.

Z całego serca polecam ten thriller na te szare zimowe wieczory. Nie zawiedziecie się! Bardzo dziękuję wydawnictwu Muza za egzemplarz recenzencki i małą niespodziankę, w której zasypiam od kilku dni ;) 


sobota, 4 stycznia 2020

Turecki serial na Netflixie - hit czy porażka?

Materiały Netflix
Tytuł: Dar (ang.The Gift, tur.: Atiye)
Gatunek: Thriller, Kryminał, Dramat, Fantasy
Data premiery: 27 grudnia 2019
Produkcja: Turcja
Scenariusz: Neslihan Aksac (na motywach powieści Şengül Boybaş)

Malarka ze Stambułu odkrywa w ruinach Anatolii symbol powiązany ze swoją przeszłością i wyrusza w drogę do samopoznania. (źródło: Netflix)

Pewnie nie wiecie, ale od kilku lat zajmuję się tłumaczeniem tureckich seriali. Można powiedzieć, że zawodowo obejrzałam ich mnóstwo. Turcja słynie z dobrze nakręconych dramatów rodzinnych i społecznych. "The Gift" jest więc bardzo nietypowy ze względu na tematykę, którą porusza.



"Atiye" to połączenie kryminału, thrillera, dramatu i powiedzmy serialu tajemnicy z elementami nadprzyrodzonymi. I muszę przyznać, że się udało. Produkcja jest klimatyczna i naprawdę dobrze się ogląda.
Beren Saat udowadnia, że dobrze radzi sobie praktycznie w każdej roli. Tym razem wcieliła się w malarkę z nadprzyrodzonymi mocami. Na ogromną uwagę zasługuje także Meral Çetinkaya jako Zühre.


Uwagę przykuwają malownicze zdjęcia kręcone na pustyni i w jaskiniach. Serialowe Göbeklitepe istnieje naprawdę i w nim kręcono a jaskinia Yarimburgaz znajduje się w Stambule. Moim zdaniem naprawdę warto obejrzeć ten serial. Wam go polecam, a ja z niecierpliwością czekam na drugi sezon. Według IMDb ma się on pojawić w 2020 roku.




środa, 4 grudnia 2019

Udana kontynuacja "Grzechu"? - "Ofiara" Maxa Czornyja

Materiały wydawcy
Autor: Max Czornyj
Tytuł: Ofiara (seria z komisarzem Deryło tom II)
Data wydania: 4 kwietnia 2018
Wydawnictwo: Filia
Seria: Mroczna Strona
ISBN: 9788380754119   


Serię okrutnych zabójstw dokonanych w Lublinie przed Bożym Narodzeniem przerwała policyjna obława. Nie na długo. 
W mieście prawdopodobnie pojawił się naśladowca. Równie przebiegły i sadystyczny. Nikt nie chce dopuścić do siebie myśli, że zabójca pozostał na wolności.
Porwana zostaje kolejna kobieta. Sprawca najwyraźniej chce wciągnąć do swojej upiornej rozgrywki Eryka Deryłę. Impulsywny komisarz nie waha się podjąć wyzwania. Jednocześnie musi jednak zadbać o bezpieczeństwo własnej rodziny.   I to bez względu na koszty. Uwikłany w makabryczną grę i zagrożony dyscyplinarną zsyłką stara się uprzedzić seryjnego mordercę.
Co jest rzeczywistością, a co jedynie makabryczną scenerią?
Deryło musi zrozumieć zasady, które kierują zbrodniarzem.
Cóż bowiem jest ważniejsze, ofiara czy ołtarz, który uświęca ofiarę?
(opis wydawniczy)

Jak wiecie pierwszy tom tej serii podobał mi się bardzo. Dalszych, zgodnie z sugestią autora, słucham w formie audiobooków. Głos Roberta Jarocińskiego wspaniale współgra z pisarstwem Czornyja i nadaje mu wyjątkowy wymiar interpretacyjny. Dziękuję, Max! Gdyby ktoś był zainteresowany, to wszystkie audiobooki z tej serii dostępne są w Storytel.
Cztery X powrócił. Czy tym razem uda się komisarzowi Deryle rozgryźć sposób myślenia tego religijnego psychopaty? Czy uda się schwytać makabrycznego zabójce? I jak śledztwo odbije się na relacjach rodzinnych policjanta?
Napiszę bardzo szczerze - "Ofiara" nie jest tak dobra jak "Grzech" Mnie w niej czegoś zabrakło, choć niedosyt rekompensuje zakończenie. To ono sprawiło, że praktycznie bez żadnej przerwy zaczęłam słuchać trzeciego tomu, czyli "Pokuty".


wtorek, 3 grudnia 2019

"Coraz większy mrok" Colleen Hoover - co poszło nie tak?

Okładka pochodzi z LubimyCzytać.pl
Autor: Colleen Hoover
Tytuł: Coraz większy mrok (oryginalny: "Verity")
Data wydania: 19 czerwca 2019
Tłumaczenie: Piotr Grzegorzewski
Wydawnictwo: Otwarte
ISBN: 9788381350013

Verity Crawford, sławna autorka thrillerów, zostaje sparaliżowana wskutek tragicznego wypadku. Jej mąż zatrudnia pisarkę Lowen Ashleigh, by dokończyła bestsellerową serię książek chorej żony. Podczas przygotowań do pracy w posiadłości Crawfordów Lowen w stosie notatek znajduje niepublikowany dotąd materiał. Tekst, który miał na zawsze pozostać tajemnicą, okazuje się wstrząsającą spowiedzią Verity. Odkrywając sekrety autorki, Lowen coraz bardziej pogrąża się w mroku i niebezpiecznie zbliża się do jej męża Jeremy'ego (fragment opisu wydawniczego).


"Coraz większy mrok" to moje pierwsze spotkanie z twórczością Colleen Hoover. Po jej powieści obyczajowe nigdy nie miałam ochoty sięgnąć. Zapewne nie sięgnęłabym także po pierwszy napisany przez tę autorkę thriller. Zmieniłam zdanie po recenzji Bestselerek, do której link znajdziecie poniżej:


Powszechnie wiadomo, że Colleen Hoover przyjaźni się z Tarryn Fisher, której thrillery bardzo lubię (dajcie znać, czy chcielibyście kiedyś przeczytać moją opinię o "Margo", "Bad Mommy" lub "Ciemnej stronie"). Nie da się ukryć, że w "Verity" widać wpływy przyjaciółki. 
Pomysł na fabułę był naprawdę ciekawy. Początek powieści wciąga i intryguje. Miałam wrażenie, że wprowadzenie i zakończenie wyszło spod pióra Fisher. Zakończenie zaskoczy niejednego czytelnika. Bardzo przypadła mi do gustu konstrukcja szkatułkowa. Chwilami miałam ochotę czytać tylko rozdziały autobiografii Verity. Zapytacie, co ze środkową częścią tej pozycji. Tutaj zaczynają się schody. Większość scen jest zbędna, zbyt wulgarna seksualnie, stanowi kopiuj-wklej z rozdziałów pisanych przez Crowford. Szkoda, wielka szkoda... Mogło być znacznie lepiej. 
Zupełnie nie rozumiem, dlaczego wydawnictwo Otwarte zdecydowało się na zmianę tytułu w polskim wydaniu. Chociaż ten polski ma korzenie w fabule, to w mojej opinii lepiej byłoby zachować brzmienie oryginału. Wszak to po prostu imię.
Czy warto przeczytać "Coraz większy mrok"? Decyzję pozostawiam Wam. Wiem, że niektórym ten thriller bardzo się spodoba, a niektórzy, jak ja, będą mocno zawiedzeni. Ocena to 4/10.



środa, 2 października 2019

Czy socjopaci potrafią kochać? "Jedyne dziecko" S. A. Denzil

Materiały wydawcy




Autor: Sarah A. Denzil
Tytuł: Jedyne dziecko (tytuł oryginalny: "Only Daughter")
Data wydania: 14 sierpnia 2019
Tłumaczenie: Joanna Grabarek
Wydawnictwo: Filia, Mroczna Strona
ISBN: 9788380757851


W jednej chwili doskonałe życie Kat Cavanaugh rozpada się w drobiazgi. Mignięcie żółtej sukienki jej córki, jasne włosy opadające na jej ukochaną twarz. Szloch dobywający się z głębi złamanego serca matki…
Kat doświadcza najgorszego koszmaru każdego rodzica, gdy ciało jej jedynego dziecka zostaje znalezione bez życia w zarośniętym, opuszczonym kamieniołomie.
Rozpaczliwie usiłując dowiedzieć się, co tak naprawdę się stało, Kat przestaje ufać nawet najbliższym osobom. Stopniowo odkrywa elementy przerażającej układanki, przez co zaczyna jej grozić śmiertelne niebezpieczeństwo. Czy zdąży poznać ostatni, wstrząsający sekret swojej córki? Nawet jeśli prawda jest niewyobrażalna… (opis wydawcy)


Sarah A. Denzil jak zwykle nie zawodzi. Bardzo rzadko nie odkładam książki choćby na moment. Tę dosłownie pochłonęłam na jeden chaps. Podobnie jak w przypadku poprzednich pozycji tej autorki mamy do czynienia z mrocznym, przytłaczającym klimatem. Tutaj dodatkowo potęguje go żałoba rodziców Grace. 
Autorka "Jedynego dziecka" jest mistrzynią zwrotów akcji. Przygotujcie się na naprawdę wielki plot twist.  W końcu otrzymałam to, czego zabrakło mi w "Opiekunce" Sheryl Browne. Perspektywę jednego narratora, który ma spore ograniczenia, więc  nie można mu ufać w stu procentach. Bo jak zaufać narracji matki ofiary, o której od początku wiemy, że cierpi na socjopatyczne zaburzenia osobowości? 
Kat czy ofiara? Tutaj nic nie jest takie jak się wydaje, a doskonałe zakończenia to specjalność Sary A. Denzil. Czytajcie - naprawdę warto! Ogromnie dziękuję wydawnictwu Filia Mroczna Strona za możliwość recenzowania tego thrillera.


środa, 25 września 2019

Uważaj, kogo wpuszczasz do domu, czyli Opiekunka Sheryl Browne

Materiały wydawcy

Autor: Sheryl Browne
Tytuł: Opiekunka (oryginalny: "The Babysitter")
Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania: 15 maja 2019
ISBN: 9788328067110


Melissa i Mark Cainowie są szczęśliwi, że znaleźli Jade, opiekunkę, która ma doskonały kontakt z małymi dziećmi. Jade ma za sobą dramatyczne przeżycia – widziała, jak jej dom spłonął. Dlatego tym bardziej potrzebuje wokół siebie kochającej rodziny. Przygarnięcie jej pod dach wydaje się w tej sytuacji znakomitym rozwiązaniem. Mark pracuje jako oficer policji i całymi dniami nie ma go w domu, a Melissa zmaga się z prowadzeniem własnej firmy. Rodzina staje się coraz bardziej zależna od opiekunki, która z ochotą pomaga domownikom. Kiedy Melissa zaczyna popadać w depresję, Jade przejmuje większość obowiązków. Wkrótce Mark zauważa zmianę atmosfery w domu. Zaczyna przyglądać się bliżej idealnej z pozoru opiekunce i to, co odkrywa, wstrząsa nim do głębi. Zaczyna się domyślać, o co może jej tak naprawdę chodzić… (opis ze strony wydawnictwa).


Gdy powieść Sheryl Browne pojawiła się w zapowiedziach wydawnictwa W.A.B., wiedziałam, że to coś dla mnie. Uwielbiam takie klimaty, a opis z okładki brzmiał obiecująco. Dodatkową zachętą do lektury była rekomendacja Marioli Kłodawskiej z kanału Kartoteka. Niestety, "nie wszystko złoto co się świeci". Coś w tym thrillerze nie zagrało...
Pomysł na fabułę jest dobry, muszę to przyznać. Gorzej z jego realizacją. Pisanie z perspektywy trzech bohaterów po kilku początkowych rozdziałach potrafi zmęczyć czytelnika. Znacznie bardziej wolałabym odkrywać tę historię wyłącznie z perspektywy Jade, czyli najbardziej niewiarygodnego z trójki narratorów. Być może wtedy "Opiekunka" stanęłaby obok "Kamiennego wyroku" Ruth Rendell - jednej z moich ulubionych powieści, o której kiedyś Wam opowiem.
Thriller Sheryl Browne poza wadami ma naprawdę dobrze wykreowaną bohaterkę-psychopatkę. Coraz trudniej zaskoczyć mnie w kwestii psychologii postaci, tutaj było to miłe zaskoczenie. Zdecydowany plus dla autorki za to.
Po zakończeniu lektury pojawiła się u mnie pewna myśl. Historia przedstawiona w "Opiekunce" lepiej sprawdziłaby się jako scenariusz filmowy niż powieść. Ja będę czekać na dobrą ekranizację. Czy polecam? Sięgnijcie po tę powieść, jeśli macie ochotę. To, co mnie się nie podobało, być może komuś będzie odpowiadało. Dla mnie to tylko 2/5 i rozczarowanie.



niedziela, 28 lipca 2019

"Jaka księżniczka, takie klejnoty", czyli Czarny wdowiec Jacka Ostrowskiego

Materiały wydawnictwa
Autor: Jacek Ostrowski
Tytuł: Czarny wdowiec (seria z papugą tom II)
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Data wydania: 5 czerwca 2019
ISBN: 9788366195103



„Czarny wdowiec" jest kontynuacją „Paragrafu 148" l. Główna bohaterka, Zuzanna Lewandowska to charakterna pani mecenas, prawniczka jak i płocczanka z dziada pradziada pochodząca z rodziny bardzo zasłużonej dla kraju, jak i regionu. Mieszka wraz z wredną papugą i wielkim włochatym kundlem o imieniu Borys w starej przedwojennej kamienicy w samym centrum płockiej starówki. Tym razem bohaterka powieści musi się zmierzyć z dwoma skomplikowanymi zagadkami kryminalnymi. Nie jest to proste zadanie bo prowadzone przez nią sprawy są zakorzenione głęboko w przeszłości. Autor wziął na warsztat dwie historie kryminalne z lat PRL-u. Czytelnik otrzymuje sporą dawkę czarnego humoru zmieszanego, nie wstrząśniętego z ciekawymi intrygami kryminalnymi (opis ze strony wydawnictwa).


O tym, że "serię z papugą" lubię, wiecie już od czasu, gdy opublikowałam recenzję "Paragrafu 148". Tym razem sprawa kryminalna, którą próbuje rozwiązać Zuza jest jednocześnie mroczna i zabawna. Pewnego dnia kobieta zaczyna otrzymywać tajemnicze przesyłki z makabryczną zawartością. W misternie zapakowanych pakunkach znajdują się męskie genitalia. W rozwikłaniu zagadki ich pochodzenia pomaga Lewandowskiej młody milicjant Nowak. Sytuacja się komplikuje, gdy Zuza zostaje zaatakowana przez mężczyznę w stroju Świętego Mikołaja. A to dopiero początek....
Jacek Ostrowski jak zwykle zachwyca humorem. Przy lekturze bawiłam się naprawdę wybornie. Choć usnuta w "Czarnym wdowcu" intryga nie należy do wybitnie zaskakujących czytelnika, to zdecydowanie polecam tę powieść. Spędzicie z nią dwa lub trzy wieczory, śmiejąc się do łez z papugi, która w końcu otrzymuje imię. Jakie? Tego wam nie zdradzę, musicie przekonać się sami. Najbardziej polecam audiobooka, który genialnie czyta Ewa Abart.