Pokazywanie postów oznaczonych etykietą humor. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą humor. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 28 lipca 2019

"Jaka księżniczka, takie klejnoty", czyli Czarny wdowiec Jacka Ostrowskiego

Materiały wydawnictwa
Autor: Jacek Ostrowski
Tytuł: Czarny wdowiec (seria z papugą tom II)
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Data wydania: 5 czerwca 2019
ISBN: 9788366195103



„Czarny wdowiec" jest kontynuacją „Paragrafu 148" l. Główna bohaterka, Zuzanna Lewandowska to charakterna pani mecenas, prawniczka jak i płocczanka z dziada pradziada pochodząca z rodziny bardzo zasłużonej dla kraju, jak i regionu. Mieszka wraz z wredną papugą i wielkim włochatym kundlem o imieniu Borys w starej przedwojennej kamienicy w samym centrum płockiej starówki. Tym razem bohaterka powieści musi się zmierzyć z dwoma skomplikowanymi zagadkami kryminalnymi. Nie jest to proste zadanie bo prowadzone przez nią sprawy są zakorzenione głęboko w przeszłości. Autor wziął na warsztat dwie historie kryminalne z lat PRL-u. Czytelnik otrzymuje sporą dawkę czarnego humoru zmieszanego, nie wstrząśniętego z ciekawymi intrygami kryminalnymi (opis ze strony wydawnictwa).


O tym, że "serię z papugą" lubię, wiecie już od czasu, gdy opublikowałam recenzję "Paragrafu 148". Tym razem sprawa kryminalna, którą próbuje rozwiązać Zuza jest jednocześnie mroczna i zabawna. Pewnego dnia kobieta zaczyna otrzymywać tajemnicze przesyłki z makabryczną zawartością. W misternie zapakowanych pakunkach znajdują się męskie genitalia. W rozwikłaniu zagadki ich pochodzenia pomaga Lewandowskiej młody milicjant Nowak. Sytuacja się komplikuje, gdy Zuza zostaje zaatakowana przez mężczyznę w stroju Świętego Mikołaja. A to dopiero początek....
Jacek Ostrowski jak zwykle zachwyca humorem. Przy lekturze bawiłam się naprawdę wybornie. Choć usnuta w "Czarnym wdowcu" intryga nie należy do wybitnie zaskakujących czytelnika, to zdecydowanie polecam tę powieść. Spędzicie z nią dwa lub trzy wieczory, śmiejąc się do łez z papugi, która w końcu otrzymuje imię. Jakie? Tego wam nie zdradzę, musicie przekonać się sami. Najbardziej polecam audiobooka, który genialnie czyta Ewa Abart.