Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kryminał. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kryminał. Pokaż wszystkie posty
piątek, 21 sierpnia 2020
piątek, 1 maja 2020
Małe miasteczka mają swoje mroczne tajemnice - "Listy zza grobu" Remigiusza Mroza
Autor: Remigiusz Mróz
Tytuł: Listy zza grobu (tom I cyklu z Sewerynem Zaorskim)
Wydawnictwo: Filia
Data premiery: 15 maja 2019
ISBN: 9788380756830
Dwadzieścia lat po śmierci ojca Kaja Burzyńska wciąż otrzymuje od niego wiadomości. Zadbał o to, przygotowując je zawczasu i zlecając coroczną wysyłkę tego samego, pozornie przypadkowego dnia. Po czasie Kaja traktuje to już jedynie jako zwyczajną tradycję – aż do momentu, gdy w listach zaczyna dostrzegać drugie dno…
Tymczasem do miasteczka po dwudziestu dwóch latach wraca Seweryn Zaorski. Patomorfolog i samotny ojciec dwójki dzieci kupuje zrujnowany dom rodzinny Kai i rozpoczyna remont. W zniszczonym garażu odnajduje zamurowaną skrytkę z materiałami, które rzucają nowe światło na sprawę sprzed dwóch dekad…
Przyznam, że w pewnym sensie mam kłopot z recenzją tej pozycji. Uwielbiam wykreowane tutaj postaci (zwłaszcza Seweryna), podoba mi się naładowanie powieści naprawdę niezłą muzyką ("Oczy szeroko zamknięte" na długo będą mi się kojarzyć z Burzą i Zaorskim). Jest jednak małe ale...
Pierwsza 1/3 książki bardzo mnie zaintrygowała, poczułam się troszkę jak w powieściach Dana Browna, następnie zaczęło się robić nudno i chciałam już zrezygnować (jedna ze scen wydała mi się kompletnie zbędna). Jednak Mróz nie byłby sobą, gdyby nie wywrócił całej historii do góry nogami w ostatniej części. Po raz kolejny udowodnił, że potrafi pisać naprawdę dobre zakończenia, więc jeśli tak jak ja zaczniecie się zastanawiać w połowie nad porzuceniem lektury, to dajcie szansę tej pozycji. Może nie jest to najlepsza pozycja Remigiusza, ale całkiem niezła. Ja z przyjemnością sięgnę za jakiś czas po tom drugi.
sobota, 4 stycznia 2020
Turecki serial na Netflixie - hit czy porażka?
![]() |
| Materiały Netflix |
Gatunek: Thriller, Kryminał, Dramat, Fantasy
Data premiery: 27 grudnia 2019
Produkcja: Turcja
Scenariusz: Neslihan Aksac (na motywach powieści Şengül Boybaş)
Malarka ze Stambułu odkrywa w ruinach Anatolii symbol powiązany ze swoją przeszłością i wyrusza w drogę do samopoznania. (źródło: Netflix)
Pewnie nie wiecie, ale od kilku lat zajmuję się tłumaczeniem tureckich seriali. Można powiedzieć, że zawodowo obejrzałam ich mnóstwo. Turcja słynie z dobrze nakręconych dramatów rodzinnych i społecznych. "The Gift" jest więc bardzo nietypowy ze względu na tematykę, którą porusza.
"Atiye" to połączenie kryminału, thrillera, dramatu i powiedzmy serialu tajemnicy z elementami nadprzyrodzonymi. I muszę przyznać, że się udało. Produkcja jest klimatyczna i naprawdę dobrze się ogląda.
Beren Saat udowadnia, że dobrze radzi sobie praktycznie w każdej roli. Tym razem wcieliła się w malarkę z nadprzyrodzonymi mocami. Na ogromną uwagę zasługuje także Meral Çetinkaya jako Zühre.
Uwagę przykuwają malownicze zdjęcia kręcone na pustyni i w jaskiniach. Serialowe Göbeklitepe istnieje naprawdę i w nim kręcono a jaskinia Yarimburgaz znajduje się w Stambule. Moim zdaniem naprawdę warto obejrzeć ten serial. Wam go polecam, a ja z niecierpliwością czekam na drugi sezon. Według IMDb ma się on pojawić w 2020 roku.
środa, 20 listopada 2019
"Szeptacz" Alexa Northa - najlepszy thriller 2019 roku?
![]() |
| Materiały wydawnictwa |
Tytuł: Szeptacz (oryginalny: "The Whisper Man")
Data wydania: 16 października 2019
Wydawnictwo: Muza S.A.
Tłumaczenie: Paweł Wolak
ISBN: 9788328712508
Pisarz Tom Kennedy nie potrafi pogodzić się z nagłą śmiercią żony. Tęsknota za nią staje się szczególnie dotkliwa w momentach, gdy nie może znaleźć wspólnego języka ze swoim synem. Obaj mają nadzieję, że zmiana otoczenia pozwoli im uporać się z traumą. Senne Featherbank wydaje się idealne, by zacząć wszystko od nowa. Ale miejscowość ma swoją mroczną przeszłość. Dwadzieścia lat wcześniej seryjny morderca zamordował tu pięciu kilkuletnich chłopców. Prasa nadała mu przezwisko Szeptacz, ponieważ w nocy miał w zwyczaju szeptać pod oknami swych ofiar. Kiedy dochodzi do zaginięcia małego chłopca, koszmar sprzed lat powraca. Prowadzący śledztwo detektywi dostrzegają niepokojące podobieństwo do sprawy Szeptacza... (opis wydawniczy)
Od początku "Szeptacz" był promowany jako najlepszy thriller 2019 roku. Czy tak jest naprawdę? Sprawdziłam to we współpracy z wydawnictwem Muza, któremu ogromnie dziękuję za egzemplarz powieści.
Thriller Alexa Northa od pierwszych stron cechuje się mroczną, niejasną atmosferą. Trochę tak, jak gdybyśmy wkraczali do Twin Peaks albo czytali którąś z powieści Kinga. Sama byłam zafascynowana, a przez moje plecy raz po raz przebiegały ciarki . Ciągle kołatało mi się po głowie pytanie: Kim jest mała dziewczynka z zadrapaniami na kolanach? No właśnie... Od zakończenia lektury mam nieodparte wrażenie, że to nie odkrycie tożsamości mordercy jest tutaj najważniejsze. Mnie znacznie bardziej interesowały zjawiska paranormalne.
Sama fabuła rozkręca się dość wolno i dopiero końcowe rozdziały to rollercoaster akcji. Pomimo to, gwarantuję, że nie będziecie chcieli odłożyć tej książki ani na chwilę.
I znów potwierdza się jedna z najstarszych reguł thrillera. Wykreowanie ciekawego dziecięcego bohatera to klucz do sukcesu. W "Szeptaczu" zdecydowanie najciekawszą postacią jest Jake - dziecko, które widzi, słyszy i czuje więcej niż inni. Ogromne brawa dla autora. O tym chłopcu długo nie da się zapomnieć. Jest podobny do najmłodszego bohatera "Szóstego zmysłu".
Powieść Alexa Northa to idealna pozycja na jesień i na pewno jeden z najlepszych przedstawicieli swojego gatunku w tym roku. Sięgnijcie, bo warto! Dla mnie to mocna siódemka w dziesięciostopniowej skali.
Jeśli drzwi nie zamkniesz w porę, szeptać zacznie ktoś wieczorem.
Jeśli na dwór wyjdziesz sam, złego pana spotkasz tam.
Jeśli okno uchylisz choć trochę, pukanie w szybę usłyszysz przed zmrokiem.
Jeśli jesteś sam i miewasz się źle, pan Szeptacz na pewno odwiedzi cię.
środa, 2 października 2019
Czy socjopaci potrafią kochać? "Jedyne dziecko" S. A. Denzil
![]() |
| Materiały wydawcy |
Tytuł: Jedyne dziecko (tytuł oryginalny: "Only Daughter")
Data wydania: 14 sierpnia 2019
Tłumaczenie: Joanna Grabarek
Wydawnictwo: Filia, Mroczna Strona
ISBN: 9788380757851
W jednej chwili doskonałe życie Kat Cavanaugh rozpada się w drobiazgi. Mignięcie żółtej sukienki jej córki, jasne włosy opadające na jej ukochaną twarz. Szloch dobywający się z głębi złamanego serca matki…
Kat doświadcza najgorszego koszmaru każdego rodzica, gdy ciało jej jedynego dziecka zostaje znalezione bez życia w zarośniętym, opuszczonym kamieniołomie.
Rozpaczliwie usiłując dowiedzieć się, co tak naprawdę się stało, Kat przestaje ufać nawet najbliższym osobom. Stopniowo odkrywa elementy przerażającej układanki, przez co zaczyna jej grozić śmiertelne niebezpieczeństwo. Czy zdąży poznać ostatni, wstrząsający sekret swojej córki? Nawet jeśli prawda jest niewyobrażalna… (opis wydawcy)
Sarah A. Denzil jak zwykle nie zawodzi. Bardzo rzadko nie odkładam książki choćby na moment. Tę dosłownie pochłonęłam na jeden chaps. Podobnie jak w przypadku poprzednich pozycji tej autorki mamy do czynienia z mrocznym, przytłaczającym klimatem. Tutaj dodatkowo potęguje go żałoba rodziców Grace.
Autorka "Jedynego dziecka" jest mistrzynią zwrotów akcji. Przygotujcie się na naprawdę wielki plot twist. W końcu otrzymałam to, czego zabrakło mi w "Opiekunce" Sheryl Browne. Perspektywę jednego narratora, który ma spore ograniczenia, więc nie można mu ufać w stu procentach. Bo jak zaufać narracji matki ofiary, o której od początku wiemy, że cierpi na socjopatyczne zaburzenia osobowości?
Kat czy ofiara? Tutaj nic nie jest takie jak się wydaje, a doskonałe zakończenia to specjalność Sary A. Denzil. Czytajcie - naprawdę warto! Ogromnie dziękuję wydawnictwu Filia Mroczna Strona za możliwość recenzowania tego thrillera.
niedziela, 28 lipca 2019
"Jaka księżniczka, takie klejnoty", czyli Czarny wdowiec Jacka Ostrowskiego
![]() |
| Materiały wydawnictwa |
Tytuł: Czarny wdowiec (seria z papugą tom II)
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Data wydania: 5 czerwca 2019
ISBN: 9788366195103
„Czarny wdowiec" jest kontynuacją „Paragrafu 148" l. Główna bohaterka, Zuzanna Lewandowska to charakterna pani mecenas, prawniczka jak i płocczanka z dziada pradziada pochodząca z rodziny bardzo zasłużonej dla kraju, jak i regionu. Mieszka wraz z wredną papugą i wielkim włochatym kundlem o imieniu Borys w starej przedwojennej kamienicy w samym centrum płockiej starówki. Tym razem bohaterka powieści musi się zmierzyć z dwoma skomplikowanymi zagadkami kryminalnymi. Nie jest to proste zadanie bo prowadzone przez nią sprawy są zakorzenione głęboko w przeszłości. Autor wziął na warsztat dwie historie kryminalne z lat PRL-u. Czytelnik otrzymuje sporą dawkę czarnego humoru zmieszanego, nie wstrząśniętego z ciekawymi intrygami kryminalnymi (opis ze strony wydawnictwa).
O tym, że "serię z papugą" lubię, wiecie już od czasu, gdy opublikowałam recenzję "Paragrafu 148". Tym razem sprawa kryminalna, którą próbuje rozwiązać Zuza jest jednocześnie mroczna i zabawna. Pewnego dnia kobieta zaczyna otrzymywać tajemnicze przesyłki z makabryczną zawartością. W misternie zapakowanych pakunkach znajdują się męskie genitalia. W rozwikłaniu zagadki ich pochodzenia pomaga Lewandowskiej młody milicjant Nowak. Sytuacja się komplikuje, gdy Zuza zostaje zaatakowana przez mężczyznę w stroju Świętego Mikołaja. A to dopiero początek....
Jacek Ostrowski jak zwykle zachwyca humorem. Przy lekturze bawiłam się naprawdę wybornie. Choć usnuta w "Czarnym wdowcu" intryga nie należy do wybitnie zaskakujących czytelnika, to zdecydowanie polecam tę powieść. Spędzicie z nią dwa lub trzy wieczory, śmiejąc się do łez z papugi, która w końcu otrzymuje imię. Jakie? Tego wam nie zdradzę, musicie przekonać się sami. Najbardziej polecam audiobooka, który genialnie czyta Ewa Abart.
sobota, 11 maja 2019
Gdy matczyna miłość staje się więzieniem..., kilka słów o "The Act" od Hulu
Twórcy: Michelle Dean, Nick Antosca
Gatunek: Dramat, Kryminał
Produkcja: USA
Hulu powoli staje się platformą produkującą naprawdę dobre seriale. Po rewelacyjnej ekranizacji "Opowieści podręcznej", przyszedł czas na świetną produkcję z gatunku true crime. W sezonie pierwszym "The Act" przedstawiona została sprawa morderstwa Claudine (Dee Dee) Blanchard. Cierpiąca na zastępczy zespół Münchhausena matka uwięziła swoją córkę w jej własnym ciele wmawiając jej cały zestaw chorób. Gypsy Rose musi korzystać nawet z wózka inwalidzkiego, choć wcale go nie potrzebuje. Gdy młoda dziewczyna poznaje przez Internet chłopaka, postanawia się w końcu uwolnić...
Sprawę Gypsy Rose śledziłam od samego początku i obejrzałam wszystkie dostępne na ten temat materiały, także relację z procesu Gypsy i Nicka. Wam również polecam zapoznać się ze szczegółami tej sprawy, zanim sięgniecie po serial.
Główny duet aktorski serialu, czyli Joey King i Patricia Arquette na ekranie są równoprawnymi partnerkami. W swoje role wcieliły się tak wiarygodnie, że momentami zapominamy, że to serial. Joey przeszła niewiarygodną przemianę do roli Gypsy. Nawet mówi głosem znacznie wyższym od naturalnego.
O tym, co doprowadziło do tragedii wspomina Joey w wywiadzie: "Jedynym rozwiązaniem dla nich obu była śmierć Dee Dee. Gypsy nie mogła matce odebrać siebie, ani pozwolić sobie na ucieczkę, bo Dee Dee trafiłaby do więzienia."
Calum Worthy odtworzył postać Nicka doskonale. Jest przerażający i mroczny od pierwszych scen, gdy go poznajemy.
Podsumowaniem trudnej emocjonalnie fabuły serialu niech będzie wypowiedź serialowej Dee Dee, która mów o swojej toksycznej relacji z córką: "Bycie jej matką to jedyna rzecz, która mi się w życiu udała." Ode mnie ta produkcja Hulu otrzymuje 8,5 gwiazdki na 10. Gorąco Wam ten serial polecam! Dostępny jest na HBO I HBO GO
wtorek, 16 kwietnia 2019
Brudna rzeczywistość, której nie zobaczycie w mediach, czyli "Gra w oczko" Grzegorza Kalinowskiego
poniedziałek, 11 lutego 2019
Psychopatyczny lalkarz, czyli seria "Laleczki" Ker Dukey i K. Webster
Zacznę nietypowo, bo nie od zdjęć okładek ani informacji wydawniczych. Są książki tak fascynujące, że czytelnik robi wszystko, aby jak najwięcej czasu spędzić w wykreowanym przez autora świecie. Są też takie, z których świata chce się jak najszybciej uciec, a jednocześnie podglądać akcję przez dziurkę od klucza z dreszczykiem emocji na plecach. Seria Ker Dukey i K. Webster należy zdecydowanie do tej drugiej kategorii.
Polly się zmartwiła, zadzwoniła po doktora.
Przyszedł więc pan doktor.
Wziął kapelusz swój i teczkę i do drzwi zapukał, chociaż za głośno troszeczkę.
Podszedł do laleczki, by dokładnie ją obejrzeć.
"Ależ panno Polly, ona w łóżku musi leżeć!".
Wypisał receptę. Leków dużo, dużo, dużo.
Polly biegnie do apteki chyżo, chyżo, chyżo.
Gwarantuję, że tekst tej kołysanki będzie pobrzmiewał Wam w uszach długo po lekturze i wywoływał uczucie niepokoju.
Etykiety:
detektyw,
dramat,
kryminał,
legimi,
porwanie,
przemoc psychiczna,
przemoc seksualna,
sensacja,
seria,
thriller,
thriller psychologiczny,
Wydawnictwo NieZwykłe
niedziela, 6 stycznia 2019
Zaskakująca mistyfikacja, czyli Najszczęśliwsza Maxa Czornyja
![]() |
| Zdjęcie pochodzi ze strony wydawnictwa Filia |
Tytuł: Najszczęśliwsza
Data wydania: 5 września 2018
ISBN: 9788380755185
Wydawnictwo: Filia
Seria: Mroczna Strona
Tamtego dnia być może była najszczęśliwsza w całym swoim życiu. Być może, bo nigdy się tego nie dowiedziałem. Zamiast tego stałem w lepkiej i ciepłej kałuży. Moja żona i dziecko nie żyli...
Dawid Kaster dostaje list od byłej żony. Problem w tym, że Ilona została zamordowana cztery lata temu. Mimo to charakter pisma i treść nie pozostawiają wątpliwości. To musi być ona.
Krótka wiadomość przywołuje demony przeszłości. Na tym jednak nie koniec, bowiem mężczyzna wkrótce otrzymuje kolejny niespodziewany prezent.
Jesteśmy właśnie w okresie podsumowań ubiegłegłego roku i gdyby ktoś zapytał o najbardziej zaskakującą powieść 2018 roku - wskazałabym właśnie "Najszczęśliwszą" Maxa Czornyja. Jak wiecie, kocham thrillery, czytam ich na tyle dużo, że nie jest łatwo mnie zaskoczyć, a ta fabuła była dla mnie zupełnie nieprzewidywalna!
Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością Maxa Czornyja. Jestem pod dużym wrażeniem. Z przyjemnością sięgnę po jego inne powieści. Są to przede wszystkim thrillery wartkie, napisane żywym językiem. Chłonie się je jednym tchem. Nie inaczej jest w przypadku "Najszczęśliwszej".
Od początku, jako czytelnicy, indentyfikujemy się z Dawidem Kasterem - mężczyzną, który w okrutny sposób stracił żonę i nienarodzone dziecko. Jednak w miarę rozwoju fabuły, nic już nie jest takie oczywiste i jednoznaczne. Niezwykłą przyjemnością staje się odkrywanie elementów tej mistyfikacji. Wchodzimy w swoisty rodzaj gry i wcale nie chcemy, aby ta przygoda się skończyła.
Serdecznie polecam ten mroczny thriller na długie zimowe wieczory. To jedna z tych powieści, od których wprost nie można się oderwać! Gwarantuję, że jej zakończenie Was zaskoczy. Dajcie się zaskoczyć autorowi!
Warto wspomnieć, że 27 lutego 2019 roku nakładem wydawnictwa Filia ukaże się nowa powieść Maxa Czornyja - "Ślepiec".
Etykiety:
dramat rodzinny,
kryminał,
legimi.,
literatura polska,
max czornyj,
najszczęśliwsza,
tajemnica,
thriller,
wydawnictwo Filia,
zbrodnia.
Subskrybuj:
Posty (Atom)














