Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przemoc seksualna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przemoc seksualna. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 12 maja 2019

Ciszej nad tym przestępstwem, czyli "Tylko nie mów nikomu" Tomasza Sekielskiego (film dokumentalny)

Plakat


Pomysł i realizacja dziennikarska: Tomasz Sekielski
Produkcja: Marek Sekielski
Finansowanie: Zbiórka na portalu Patronite.pl
Data premiery: 11 maja 2019
Dostępność: https://www.youtube.com/channel/UCmuaurR3Fl5ugr6Bi066tHA (YouTube; kanał Tomasza Sekielskiego)


Od momentu, gdy ruszyła zbiórka na patronite.pl na realizację tego filmu dokumentalnego, wszyscy  zdawali sobie sprawę z tego, że ta produkcja będzie prawdziwą bombą. Ta bomba spadła wczoraj o 14:30 i zapoczątkowała proces zmian w świadomości Polaków, którego już nic nie zatrzyma. Jestem pewna, że wszyscy, którzy obejrzeli wczoraj ten dokument, dziś jeszcze zbierają szczęki z podłogi.

Produkcja braci Sekielskich to mroczny, brutalny i do bólu prawdziwy obraz polskiego Kościoła katolickiego. Nie tylko opisuje przypadki zachowań pedofilskich wśród księży, ale przede wszystkim ukazuje kompletną bezradność i brak reakcji tej instytucji wobec problemu.

Dokument jest zrealizowany w konwencji konfrontacji ofiar ze swoimi oprawcami. Przez to wymowa całości jest jeszcze mocniejsza, jeszcze bardziej porażająca. Absurdalne tłumaczenia katów, którzy wygłaszają je patrząc w oczy osób, które niegdyś krzywdzili, do dziś brzmią mi w uszach.

Kadr z filmu

Dwugodzinny dokument obejrzałam na raz. Zdecydowanie lepiej jest go obejrzeć w kilku fragmentach, chyba że ktoś ma naprawdę mocne nerwy. Przeraża fakt, że niektórzy z tych katów w sutannach nadal funkcjonują w stanie kapłańskim i mają kontakt z wiernymi (o zgrozo, także z dziećmi).

Produkcję braci Sekielskich powinien obejrzeć każdy Polak, niezależnie od tego, czy jest wierzący czy nie. Ja mam szczerą nadzieję, że film przyniesie wymierne efekty w postaci kar dla żyjących jeszcze pedofilów w sutannach. Wierzę, że ośmieli również inne ofiary wykorzystywania seksualnego do mówienia o swojej krzywdzie. Dzień po premierze dokument ma już prawie dwa i pół miliona wyświetleń w serwisie YouTube. Można go obejrzeć za darmo na kanale autora.




Kadr z filmu






poniedziałek, 11 lutego 2019

Psychopatyczny lalkarz, czyli seria "Laleczki" Ker Dukey i K. Webster

Zacznę nietypowo, bo nie od zdjęć okładek ani informacji wydawniczych. Są książki tak fascynujące, że czytelnik robi wszystko, aby jak najwięcej czasu spędzić w wykreowanym przez autora świecie. Są też takie, z których świata chce się jak najszybciej uciec, a jednocześnie podglądać akcję przez dziurkę od klucza z dreszczykiem emocji na plecach. Seria Ker Dukey i K. Webster należy zdecydowanie do tej drugiej kategorii.

Lalka panny Polly była chora, chora, chora,
Polly się zmartwiła, zadzwoniła po doktora.
Przyszedł więc pan doktor.
Wziął kapelusz swój i teczkę i do drzwi zapukał, chociaż za głośno troszeczkę.
Podszedł do laleczki, by dokładnie ją obejrzeć.
"Ależ panno Polly, ona w łóżku musi leżeć!".
Wypisał receptę. Leków dużo, dużo, dużo.
Polly biegnie do apteki chyżo, chyżo, chyżo.


Gwarantuję, że tekst tej kołysanki będzie pobrzmiewał Wam w uszach długo po lekturze i wywoływał uczucie niepokoju.
Zdjęcie pochodzi ze strony wydawcy


Autor: Ker Duker, K. Webster
Tytuł:Skradzione laleczki (oryginalny: Pretty Stolen Dolls)
Data polskiej premiery: 30 maja 2018
Tłumaczenie: Dorota Lachowicz
Wydawnictwo: NieZwykłe
ISBN: 9788378896647


Zdeterminowana, by wyrwać siostrę z rąk oprawcy, Jade rzuca się w wir pracy. Każdą sprawę zaginięcia traktuje tak, jak gdyby szukała Macy. Sprawdza wszystkie możliwe tropy, by odnaleźć ofiary i wpakować winowajców za kraty.
Jej najnowsza sprawa coś jej jednak przypomina, a podświadomość od razu podpowiada, że oto powrócił ich okrutny oprawca. Z pomocą przystojnego partnera Jade bada nowe tropy w poszukiwaniu starego wroga. Ma nadzieję, że jej siostra nadal żyje i w końcu wróci do domu (opis ze strony wydawnictwa).


Pewnego dnia dwie dziewczynki zostają porwane z pchlego targu przez atrakcyjnego mężczyznę.
Trafiają do jego domu, gdzie przeżywają prawdziwy psychiczny i fizyczny koszmar. Stają się żywymi lalkami psychopatycznego sadysty Benny'ego. Po kilku latach starszej siostrze udaje się uciec. Pomimo przeżytej traumy, zostaje policyjnym detektywem i robi wszystko, aby odnaleźć i uwolnić swoją młodszą siostrę Macy. Czy jej się uda? Dokąd zaprowadzą ją poszukiwania?

Autorki kreują mroczny, brutalny świat. Obserwujemy sadystyczne zachowania Benjamina i próby uwolnienia się przez jego ofiary. Fabuła wciąga, mrok wciąga. Często aż wzdrygamy się z obrzydzeniem. To naprawdę mocna, naturalistyczna lektura. Trudno pisać o całej tej serii bez spojlerów, dlatego nie napiszę zbyt wiele. Odważycie się wejść do świata psychopaty? Naprawdę warto! Dość powiedzieć, że od razu po skończeniu pierwszego tomu, sięgnęłam po drugi.





Zdjęcie pochodzi ze strony wydawnictwa



Autor: Ker Duker, K. Webster
Tytuł: Zaginione laleczki (oryginalny: Pretty Lost Dolls)
Data polskiej premiery: 18 lipca 2018
Tłumaczenie: Dorota Lachowicz
Wydawnictwo: NieZwykłe
ISBN: 9788378896845 


Dillon Scott, partner i kochanek Jade, zrobi wszystko, by dopaść Benny’ego. Nie zatrzyma się przed niczym. Ma tylko jeden cel – uratować ukochaną. Zbiera kolejne poszlaki i kontynuuje dziką gonitwę, by wyrwać kobietę, którą kocha, z rąk potwora… Nie jest jednak jedynym, który rozpoczął polowanie. Kiedy próbuje dopaść psychopatę, psychopata próbuje dopaść jego (opis ze strony wydawnictwa).

O tym tomie mogę napisać Wam jeszcze mniej, by nie odbierać zabawy z odkrywaniem fabuły.

Jakością z całą pewnością dorównuje pierwszemu tomowi serii, a fabuła nie zwalnia nawet na chwilę. Mogę zdradzić, że w "Zaginionych laleczkach" poznajemy dzieciństwo Benny'ego, dowiadujemy się, jakie jest podłoże jego zachowań, wiele spraw się wyjaśnia. Poznajemy także Macy - młodszą siostrę Jade. Czy po wielu latach w towarzystwie sadysty nadal jest niewinną ofiarą? I czy Jade tak naprawdę chce poznać na nowo swoją siostrzyczkę? Koszmar pani detektyw dopiero się zaczyna...