Pokazywanie postów oznaczonych etykietą seria Mroczna Strona. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą seria Mroczna Strona. Pokaż wszystkie posty

środa, 27 października 2021

Całkiem udany początek cyklu, czyli "Behawiorysta" Mroza

 


Autor: Remigiusz Mróz
Tytuł: "Behawiorysta"
Data premiery: 26 października 2016
Wydawnictwo: Filia (Mroczna Strona)
ISBN: 9788380751606

Zamachowiec zajmuje przedszkole, grożąc, że zabije wychowawców i dzieci. Policja jest bezsilna, a mężczyzna nie przedstawia żadnych żądań. Nikt nie wie, dlaczego wziął zakładników, ani co zamierza osiągnąć. Sytuację komplikuje fakt, że transmisja na żywo z przedszkola pojawia się w Internecie. Służby w akcie desperacji proszą o pomoc Gerarda Edlinga, byłego prokuratora, który został dyscyplinarnie wydalony ze służby. Edling jest specjalistą od kinezyki, działu nauki zajmującego się badaniem komunikacji niewerbalnej. Znany jest nie tylko z ekscentryzmu, ale także z tego, że potrafi rozwiązać każdą sprawę. A przynajmniej dotychczas tak było… Rozpoczyna się gra między ścigającym a ściganym, w której tak naprawdę nie wiadomo, kto jest kim. (opis wydawniczy)

Zacznę od tego, że nie miałam w planach sięgnięcia po ten cykl Mroza. Zmieniłam zdanie, gdy od wydawnictwa Filia otrzymałam drugi i trzeci tom serii. Pomyślałam: "Co mi szkodzi?" i tak oto przepadłam z Gerardem Edlingiem, pochłaniając wszystkie trzy powieści w weekend. Czy było warto?
"Behawiorysta" to bardzo dobre otwarcie. Niemal od razu polubiłam Edlinga. Jak to zwykle bywa to nietuzinkowa postać, którą albo pokochacie, albo znienawidzicie. Ta postać jest niejednoznaczna i inteligentna. Fabuła jest wciągająca i niejednokrotnie zaskakuje, ale nie rozczarowuje. Bardzo dobrze został nakreślony antagonizm pomiędzy głównym bohaterem a zbrodniarzem, którego ściga, choć obaj mają sporo wspólnych cech. Niezwykle podobały mi się nawiązania do muzyki klasycznej. Wszystko to sprawia, że ten thriller dosłownie się połyka. Oceniłam go na 3,5 gwiazdki w pięciostopniowej skali. Polecam wysłuchać tej historii w audiobooku, lektor wprowadza do całości ciekawy klimat.






poniedziałek, 29 marca 2021

Gdy ulubiona autorka zawodzi... "Śmiertelne kłamstwa" S. A. Denzil


 
Autor: Sarah A. Denzil
Tytuł: Śmiertelne kłamstwa (oryg.: The Liar's Sister)
Data premiery: 2 lipca 2020
Wydawnictwo: Filia (Mroczna Strona)
Tłumaczenie: Joanna Grabarek
ISBN:  9788381950923 

Szokujące zniknięcie. Miasteczko pełne sekretów.
Dziesięć lat temu w cichym Buckthorpe zaginął chłopak, Samuel Murray. Od tamtej pory nikt go nie widział.
Rosie Sharpe opłakiwała zaginięcie przyjaciela przez wiele tygodni, ale jej młodsza siostra, Heather, wie, że łzy Rosie skrywały prawdę. Tej samej nocy, której zaginął Samuel, Heather widziała siostrę wślizgującą się przez okno z powrotem do ich wspólnej sypialni – z podartą kurtką, oszalałym spojrzeniem, drżącą ze strachu.
Heather nigdy nie powiedziała nikomu, co widziała, ale sekrety nie mogą pozostać pogrzebane na zawsze…
Dziesięć lat później Rosie i Heather wracają do rodzinnego domu. Ale powoli staje się oczywiste, że ktoś ze zwartej społeczności wioski nie chce ich tutaj.
Kłamstwa z przeszłości zaczynają się wreszcie ujawniać i obie kobiety znajdują się w niebezpieczeństwie… (opis wydawniczy).

"Droga Rosie,
dopóki żyję, nigdy nie przeczytasz tego listu. Nie mam pojęcia, dlaczego w ogóle go piszę. Wiem tylko, że muszę uwolnić te słowa z moich myśli, zanim całkowicie strawią moją duszę. Zamierzam napisać coś, co jest nie do pomyślenia, ale muszę to z siebie wyrzucić. Chociaż raz. Pozwolę sobie na to.
Myślę, że kogoś zabiłaś."

Intrygujący początek, prawda? Sięgając po ten thriller, miałam wysokie oczekiwania. Do tej pory autorka mnie nie zawiodła  Tym razem również liczyłam na dobrą historię z nietuzinkowym zakończeniem. Co poszło nie tak?
Sarah Denzil ulokowała fabułę w małej społeczności. Motyw, który zazwyczaj lubię, w przypadku "Śmiertelnych kłamstw" był przesadzony i bardzo stereotypowy. 
Punkt kulminacyjny został źle osadzony. Do trzech czwartych  niewiele się dzieje, później akcja pędzi jak szalona. Zakończenie, owszem, zaskakuje, ale jest zagmatwane. Jest w nim bardzo dużo faktów, które trudno powiązać z całym tokiem fabularnym. Jeśli oczekujecie zaskoczenia, to je otrzymacie, jednak ja wolę, gdy rozwiązanie akcji jest oparte na małych fabularnych wskazówkach, które w trakcie książki podsuwa nam autor.
Ten thriller to dla mnie duże rozczarowanie. Oceniłam go na dwie gwiazdki w pięciostopniowej skali.
Wydawnictwu Filia bardzo dziękuję za egzemplarz.


                              

niedziela, 13 września 2020

Granice fotografii, czyli "Zjawa" Maxa Czornyja



Autor: Max Czornyj
Tytuł: Zjawa (VI tom cyklu z komisarzem Deryłą)
Data premiery: 20 maja 2020
Seria: Mroczna Strona
Wydawnictwo: Filia
ISBN: 9788381950947


Czekałeś na śmierć? Właśnie po ciebie przyszłam. Podobno zdjęcia kradną dusze…
Komisarz Eryk Deryło tkwi w śpiączce. W jego umyśle przewijają się poszarpane sceny.
Tymczasem w Lublinie dochodzi do wyjątkowo sadystycznych morderstw. Na biurko Tamary Haler trafiają zagadkowe zdjęcia zbrodni. Sprawca, który nazywa siebie Fotografem, pogrywa z policją i społeczeństwem. Śledczy muszą działać szybko, by dopaść szaleńca. Migawka aparatu znowu pstryknęła. Kolejna dusza zostanie skradziona. Czy to możliwe, by rozwiązanie sprawy tkwiło w umyśle nieprzytomnego Deryły? (opis wydawniczy)

Przyznam szczerze, że podchodziłam do tej części jak pies do jeża. "Klątwa" podobała mi się tak bardzo, że obawiałam się, że kolejny tom jej nie dorówna, a ja popsuję sobie wrażenia z odbioru.  Nie jest to część idealna, ale całkiem dobra.
Dużym plusem jest dla mnie fakt, że w "Zjawie" powracamy do korzeni serii, czyli motywów religijnych. Pod tym względem Fotograf przypomina Cztery Iksa. Bardzo lubię połączenie umysłu psychopaty i nawiązań religijnych, to zresztą sprawiło, że kilka lat temu sięgnęłam po "Grzech"  Max ponownie sprawnie posługuje się cytatami z Biblii. To również jeden z najbrutalniejszych tomów w serii, uczulam więc na to wrażliwsze osoby. Nie każdy jest w stanie czytać opisy makabrycznego morderstwa dziecka. Opisy, które na dodatek są  realistycznie oddane. Nie, nie jest to spoiler - są to sceny otwierające powieść. 
Ogromnie przypadł mi do gustu sam motyw zdjęć jako medium oddającego emocje. Dodatkowo Czornyj użył tutaj dość ciekawego zabiegu - motywacja sprawcy kłóci się z tym, co czytamy w pojawiających się wstawkach na temat genezy kilku słynnych ujęć w historii. Ta konfrontacja sprawia, że mimowolnie zadajemy sobie pytanie, czy fotografia jest w stanie uchwycić prawdziwe emocje.
Zakończenie trochę przekombinowane. Wiem, że nie każdemu się spodoba. Ja lekko się zawiodłam. Pomimo rozczarowania, miło było wrócić do Deryły i Haler, tym bardziej, że mamy wreszcie okazję poznać bliżej Haler. Fanom cyklu polecam, jestem ciekawa Waszych opinii. Dla mnie to 4 na 5 gwiazdek.


wtorek, 17 marca 2020

Klasyczny motyw w nowoczesnym wydaniu - "Klątwa Maxa Czornyja

Materiały wydawnictwa




Autor: Max Czornyj
Tytuł: Klątwa (V tom cyklu z komisarzem Deryłą)
Seria: Mroczna Strona
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 16 października 2019
ISBN: 9788380759138

W zabytkowym hotelu na odludziu ktoś morduje gości. Jednego po drugim. Pierwsza ofiara zostaje odnaleziona w pokoju zamkniętym na klucz od środka. Zabójca zdaje się być samym diabłem, który potrafi przenikać przez ściany. Potem jest jeszcze gorzej. Kolejne osoby giną w męczarniach. Wygląda na to, że morderca ma plan, który skrupulatnie realizuje (fragment opisu wydawniczego).

"Oj, Max, coś Ty tu nawyprawiał!" - chciałoby się powiedzieć. Komisarz Eryk Deryło i Tamara Haler zostają tym razem zmuszeni do poprowadzenia śledzwa. Okoliczności sprawiają, że wraz z ośmiorgiem osób znaleźli się w zabytkowym hotelu na Słowacji. Hotelu odciętym od świata przez potężną wichurę. Goście zaczynają ginąć w sposób upozorowany na sztukę teatralną. Haler i Deryło mają tylko jeden trop - psychopata nazywa siebie Widzem, a ofiary podpisuje tajemniczymi inicjałami...
Dla mnie to najlepsza część cyklu. Być może dlatego, że uwielbiam wykorzystywanie klasycznych motywów w nowatorski sposób. Tym razem Czornyj wyraźnie odwołuje się do A. Christie i jej "I nie było już nikogo".Nie jest to jednak kalka - co to, to nie! Zakończenie mocno Was zaskoczy (takiego zwrotu akcji nawet ja się nie spodziewałam), a po lekturze zostanie w Was nurtujące pytanie: Co dalej z komisarzem? 


piątek, 6 marca 2020

Czy traumatyczne przeżycia nas zmieniają? "Trauma" Maxa Czornyja

Materiały wydawnictwa
Autor: Max Czornyj
Tytuł: Trauma (tom 4. cyklu z komisarzem Deryło)
Wydawnictwo: Filia
Seria: Mroczna Strona
Data wydania: 24 kwietnia 2019
ISBN: 9788380756694


Po raz kolejny nie prezentuję Wam opisu wydawniczego. W przypadku "Traumy" wnosi on naprawdę niewiele. Lepiej zagłębić się w samą lekturę. Wszystko, co musicie wiedzieć to fakt, że tym razem jakiś psychopata wciąga kolejne osoby do gry w szczęście. W makabrycznych okolicznościach giną gracze. Czy Deryle i jego nowej policyjnej partnerce -  Tamarze Haler uda się powstrzymać szaleńca?
Bardzo podoba mi się pomysł duetu. Wreszcie Deryło nie jest sam, a zdolność Haler do analizy bywa bardzo pomocna. Choć Max porusza w tym tomie bardzo ważną społecznie kwestię, czegoś tu zabrakło. Osobiście czuję lekki zawód tym tomem.
Nie zrozumcie mnie źle. To niezły thriller, tyle że nie tak dobry jak poprzednie. Na plus działa nawiązanie do "Najszczęśliwszej". Lubię takie smaczki w stylu Kinga. Filia zrobiła też ciekawą kampanię promocyjną. W paczce z książką otrzymałam stylizowaą na wiadomość od Mistrza Gry kartkę oraz piekło-niebo z wypisanymi w środku słowami: Szczęście, Pech, Życie, Śmierć. Mogę Wam zdradzić, że następny tom, który obecnie czytam, jest zdecydowanie lepszy.


sobota, 11 stycznia 2020

Podsumowanie 2019 roku - najlepsze według Recenzji na co dzień

Paradoksalnie to był trudny, ale też bardzo dobry rok. Gdy to piszę na profilach bloga na Facebooku i Instagramie jest Was łącznie ponad 900! Jeszcze chwila, a dobijemy do 1000 :) W tym roku rozwinęły się także współprace z wydawnictwami (szczególne podziękowania należą się tutaj Filii i Muzie). To te wydawnictwa jako pierwsze uwierzyły, że malutki na początku roku blog ma szansę być opiniotwórczym.
To również dobry rok prywatnie pod pewnym względem. Na razie nie mogę napisać Wam nic więcej na ten temat, ale myślę, że o efektach przekonacie się jeszcze w tym roku ;) A teraz najważniejsze: co mnie zachwyciło w 2019 roku? Miejsca na liście są przypadkowe.

Kent Haruf, Nasze dusze nocą (Wydawnictwo Literackie)


Najkrótsza powieść w tym zestawieniu jest też ostatnią książką autora. To ciepła, pełna wyważonego humoru powieść o schyłku życia dwojga ludzi, którzy odkrywają, że starość nie musi być samotna. Polecam z całego serca również film. Więce4j przeczytacie tutaj: 

Helen Hoang, Więcej niż pocałunek (Wydawnictwo Muza)



Lekka wakacyjna obyczajówka z nietypowym wątkiem. Dosłownie zakochałam się w stylu autorki i niecierpliwością czekam na polskie wydania kolejnych jej powieści, Uwaga: wciąga od pierwszych stron!


Alex North, Szeptacz (Wydawnictwo Muza)


Naprawdę dobry thriller z elementami grozy i kryminału. Polecam szczególnie na długie zimowe wieczory! Więcej przeczytacie tutaj: https://recenzjenacodzien.blogspot.com/2019/11/szeptacz-alexa-northa-najlepszy.html

Sarah A Denzil, Morderczyni (Wydawnictwo Filia)


Autorka jak zwykle nie zawodzi. Powieść jest początkiem mrocznej, psychologicznej serii. Ja z niecierpliwością czekam na kontynuację, która pojawi się niebawem. Moją recenzję znajdziecie tutaj: https://recenzjenacodzien.blogspot.com/2019/04/jak-bardzo-komus-zaufasz-morderczyni-s.html

Krzysztof Bochus, Lista Lucyfera (Wydawnictwo Skarpa Warszawska)


Świetnie napisany thriller nawiązujący do architektury, malarstwa i literatury. Jeden z lepszych portretów psychopaty w literaturze polskiej. Kontynuacja tuż za rogiem. Link do recenzji:  https://recenzjenacodzien.blogspot.com/2019/04/psychopatyczny-seryjny-morderca-na.html

Grzegorz Kalinowski, Gra w oczko (Wydawnictwo Skarpa Warszawska)


Sportowy kryminał, opowiadający o mrocznych zakamarkach polskiej piłki nożnej. Specyficzny humor i wartka akcja. Coś dla fanów gatunku. Więcej przeczytacie tutaj: https://recenzjenacodzien.blogspot.com/2019/04/materiay-wydawcy-autor-grzegorz.html



niedziela, 28 kwietnia 2019

Idealne małżeństwo, a może kłamstwo idealne? Małżeński thriller Kimberly Belle

Materiały wydawnictwa

Autor: Kimberly Belle
Tytuł: Idealne małżeństwo (oryginalny: The Marriage Lie)
Data polskiego wydania: 13 marca 2019 
Tłumaczenie: Emilia Skowrońska
Wydawnictwo: Filia
Seria: Mroczna Strona
ISBN: 9788380756335


Nie ma idealnych małżeństw. Są tylko doskonałe kłamstwa. Małżeństwo Iris i Willa jest tak perfekcyjne, jak tylko może być. Gdy Will wylatuje w delegację, ginie po nim wszelki ślad.. 
Dlaczego nie odbiera telefonu? I, co gorsze, dlaczego był na liście pasażerów samolotu, który się rozbił?
Czas mija, a mąż nie daje znaku życia.
Gdzie jest? Dlaczego kłamał? I czego jeszcze jej nie powiedział?

Nawet idealne małżeństwo ma swoją mroczną stronę (opis ze strony wydawnictwa).


Mam dla Was dzisiaj naprawdę wyjątkową pozycję. Gdyby nie pewien drobny szczegół, byłby to jeden z najlepszych thrillerów psychologicznych, jakie czytałam w swoim życiu. 

Powieść Kimberly Belle, zgodnie z okładkową sugestią, zaliczamy do podkategorii thrillerów małżeńskich. Zamysł fabularny jest naprawdę dobry, a sam pomysł został zrealizowany w intrygujący i mało sztampowy sposób. Motyw małżeńskich kłamstw chyba nigdy mi się nie znudzi. Powieść prawie do końca trzyma w napięciu.

Całą historię poznajemy z punktu widzenia Iris, od siedmiu lat szczęśliwej w swoim małżeństwie. Ta siódemka staje się nieco tradycyjnie granicą, która zmienia jej całe życie. Wszystko, co dotąd wiedziała, zostaje zanegowane, poukładane życie zaczyna się sypać. Towarzyszymy jej w powolnym odkrywaniu kolejnych elementów układanki.

Jak dobrze znasz swoją drugą połówkę? Czy da się w ogóle poznać człowieka, z którym dzielimy najszczęśliwsze lata swojego życia? A może istnieje kłamstwo idealne? Belle udowadnia, że idealne związki nie istnieją. Zawsze jest jakaś rysa, która niszczy ten idealny obraz. 

Czytając "Idealne małżeństwo" mimowolnie zaczynamy zadawać sobie pytania, czy nasze życie nie jest oparte na sieci kłamstw. A jeśli tak jest, to jak daleko sięgają nasze uczucia miłości i przywiązania? Jak wiele bylibyśmy w stanie wybaczyć?

Zakończenie mnie trochę rozczarowało, choć wiem, że niektórym czytelnikom się spodoba. Mnie czegoś w nim zabrakło. Duży plus za to należy się osobie odpowiedzialnej w wydawnictwie Filia za projekt okładki. Jest wprost idealna do tej historii.

Sięgnijcie po tę książkę w tę zimną i deszczową majówkę. To świetny dreszczowiec. A ja zapraszam Was na profile bloga w mediach społecznościowych, gdzie czeka konkurs, w którym do wygrania jest papierowy egzemplarz "Idealnego małżeństwa".

niedziela, 10 lutego 2019

Początek koszmaru w Lublinie, czyli "Grzech" Maxa Czornyja

Zdjęcie pochodzi ze strony wydawnictwa Filia

Autor: Max Czornyj
Tytuł: Grzech
Data premiery: 11.10.2017
ISBN: 9788380753327

W Lublinie dochodzi do serii zaginięć. Ktoś porywa kobiety, a ich rodziny otrzymują tajemnicze listy. Do sprawy zostaje przydzielony wybuchowy komisarz Eryk Deryło.


Gdy znalezione zostają pierwsze zwłoki, na miasto pada strach, a presja wywierana na lubelską policję rośnie.

Tropy mnożą się i plączą. Krąg podejrzanych się poszerza.

Strach przeradza się w panikę. Ciało kobiety zostało okrutnie zbezczeszczone, z rozmysłem upozowane i porzucone na jednym z lubelskich cmentarzy. Morderca przez cały czas znajduje się o krok przed ścigającą go policją. 

Do sprawy włącza się Miłosz Tracz, profiler mający za zadanie przygotować portret psychologiczny sprawcy.



Czy okoliczności, w jakich porzucane są ciała, mają znaczenie? A może wyraźne, bluźniercze nawiązania do symboliki religijnej stanowią jedynie próbę zmylenia pościgu?

Jedno jest pewne, zapłatą za grzech jest śmierć. [opis pochodzi ze strony wydawcy]



Niewiele jest książek, dla których zarwałam noce. Ta z całą pewnością do nich należy. Gdy już wejdzie się do tego świata, nie chce się go opuszczać. Ten thriller należy do kategorii "jeszcze jeden rozdział i kładę się spać".


Czornyj wykreował genialną atmosferę niepokoju, która sprawia, że wraz z odkrywaniem każdego, coraz bardziej makabrycznego elementu kryminalnej zagadki, rośnie ciekawość czytelnika. Styl Czornyja i tym razem nie zawodzi.


Komisarz Eryk Deryło i jego współpracownicy to barwne i dobrze zarysowane postaci. Plastyczny język w opisach pozwala nam natychmiast wykreować sobie w wyobraźni wizerunki poszczególnych policjantów. Język dialogów jest bardzo realny.


Ciekawym zabiegiem jest wykorzystanie motywów religijnych w kreowaniu psychopatycznego mordercy. Bo czy może być coś lepszego niż połączenie umysłu psychopaty i ortodoksyjna religijność wynaturzona przez szaleńca? Ja uwielbiam taką mieszankę wybuchową.


Niestety, nie mogę napisać Wam więcej, unikając zdradzania wątków fabuły. A nie zamierzam odbierać Wam tej przygody z odkrywaniem kolejnych puzzli zagadki. Dajcie się porwać i wciągnąć w mroczny świat Lublina. Naprawdę warto!