niedziela, 17 maja 2020

Polska "lawendowa mafia", czyli "Zabawa w chowanego" braci Sekielskich


Pomysł i realizacja dziennikarska: Tomasz Sekielski
Produkcja: Marek Sekielski
Finansowanie: Zbiórka na portalu Patronite.pl
Data premiery: 16 maja 2020
Dostępność: https://www.youtube.com/watch?v=T0ym5kPf3Vc&t=1173s  (YouTube; kanał Tomasza Sekielskiego)


Niemal dokładnie rok po "Tylko nie mów nikomu", pojawił się drugi z cyklu dokumentów braci Sekielskich poruszający temat pedofilii w polskim kościele katolickim. "Zabawa w chowanego" jest jeszcze boleśniejsza w wymowie. Główną osią jest tutaj historia dwóch braci wykorzystywanych przez księdza Arkadiusza Hajdasza. Duchowny był na tyle bezczelny w swoich działaniach, że molestował chłopców w ich domu, nawet podczas obecności rodziców. Całkowicie uśpił czujność dorosłych, wykorzystując fakt, że ojciec rodziny był organistą i wraz z rodziną mieszkał w służbowym mieszkaniu w domu parafialnym.
Konstrukcja filmu jest bardziej przemyślana, poukładana niż w "Tylko nie mów nikomu". Sekielscy rozwinęli się przez ten rok jako twórcy w bardzo dobrym kierunku. Tak, jak w przypadku poprzedniego dokumentu, dotykają bardzo trudnych tematółw z wyczuciem i delikatnością. Komentarza jest tutaj niewiele, bo i ten jest zbędny. Ogromnie podobają mi się elementy wizualizacji. Te surowe rzeźby bardzo działają na wyobraźnię widza. Już w dobę po premierze, gdy publikuję tę recenzję, obraz ma ponad 2,5 miliona wyświetleń. Nadal wierzę, że takie dokumenty coś przełamią, że zniknie tarcza ochronna dla "wilków w sutannach". Wstrząsający jest fakt, że Hajdasz potrafi swojej ofierze powiedzieć jedynie: "Ojoj." To jedno słowo będzie jeszcze długo brzmiało w moich uszach.



W dokumencie oprócz historii ofiar, obserwujemy całą machinę, która pozwala kryć akty pedofilii popełniane przez duchownych. To właśnie tytułowa "zabawa w chowanego" - przenoszenie z parafii do parafii. "Mafia lawendowa" na czele z biskupem Janiakiem działa wyjątkowo sprawnie. Od wielu lat wątpię, że polski kościół jako instytucja może się zmienić. Ważniejsze są zmiany, które powoli następują w świadomości wiernych. Wiele lat temu miałam przyjemność poznać wyjątkowego człowieka - jednego z nielicznych, który otwarcie przeciwstawiał się i walczył z "chorobą rzymską". Od kilkunastu lat profesor Tomasz Polak, bo o nim mowa, nie jest księdzem. Ożenił się i wreszcie może otwarcie mówić, co myśli. Gdy oglądałam dokument Sekielskich, w uszach pobrzmiewały mi słowa Profesora. I tak sobie myślę, że to właśnie z nimi Was zostawię na koniec tej recenzji. I piosenką Kory, która wybrzmiewa w końcówce filmu. Posłuchajcie koniecznie!



wtorek, 12 maja 2020

"Aktorem - tak jak alkoholikiem - jest się do końca życia." Monodram "Ta cisza to ja".



Występuje: Jacek Kawalec 
Autor: Jan Jakub Należyty
Reżyseria:Dariusz Szada-Borzyszkowski
Efekty specjalne: Maciej Pol 
Muzyka: Maciej Mucha 
Projekt scenograficzny: Jarosław Perszko  
Czas trwania spektaklu: 1 godz. 20 min


Tak, jak napisałam wczoraj na Facebooku - to pierwszy spektakl, który doprowadził mnie do łez. Już tłumaczę dlaczego. Monodram "Ta cisza to ja" jest historią Jakuba - aktora, który traci w życiu wszystko, co ma przez nałóg. Podczas spektaklu obserwujemy go w bardzo różnych sytuacjach - od alkoholowego delirium do jego kolejnych prób zarobienia graniem na ulicy na kolejną flaszkę. Tak, to historia nałogu, staczania się, przepitego talentu, ale przede wszystkim opowieść o samotności.
Jacek Kawalec daje w tym spektaklu 1000 % swojego talentu, emocji. Tutaj każda żyła jest na wierzchu. Widz naprawdę to czuje. W budowaniu klimatu pomaga też bardzo dobre operowanie światłem. Całość jest po prostu rewelacyjna, a końcowa scena śpiewania własnej "Modlitwy" do muzyki Okudżawy na bardzo długo zostanie mi w pamięci. Gorąco Wam polecam, jeśli będziecie mieli okazję - wybierzcie się na to przedstawienie!


piątek, 1 maja 2020

Małe miasteczka mają swoje mroczne tajemnice - "Listy zza grobu" Remigiusza Mroza


Autor: Remigiusz Mróz
Tytuł: Listy zza grobu (tom I cyklu z Sewerynem Zaorskim)
Wydawnictwo: Filia
Data premiery: 15 maja 2019
ISBN: 9788380756830



Dwadzieścia lat po śmierci ojca Kaja Burzyńska wciąż otrzymuje od niego wiadomości. Zadbał o to, przygotowując je zawczasu i zlecając coroczną wysyłkę tego samego, pozornie przypadkowego dnia. Po czasie Kaja traktuje to już jedynie jako zwyczajną tradycję – aż do momentu, gdy w listach zaczyna dostrzegać drugie dno…

Tymczasem do miasteczka po dwudziestu dwóch latach wraca Seweryn Zaorski. Patomorfolog i samotny ojciec dwójki dzieci kupuje zrujnowany dom rodzinny Kai i rozpoczyna remont. W zniszczonym garażu odnajduje zamurowaną skrytkę z materiałami, które rzucają nowe światło na sprawę sprzed dwóch dekad…

Przyznam, że w pewnym sensie mam kłopot z recenzją tej pozycji. Uwielbiam wykreowane tutaj postaci (zwłaszcza Seweryna), podoba mi się naładowanie powieści naprawdę niezłą muzyką ("Oczy szeroko zamknięte" na długo będą mi się kojarzyć z Burzą i Zaorskim). Jest jednak małe ale...
Pierwsza 1/3 książki bardzo mnie zaintrygowała, poczułam się troszkę jak w powieściach Dana Browna, następnie zaczęło się robić nudno i chciałam już zrezygnować (jedna ze scen wydała mi się kompletnie zbędna). Jednak Mróz nie byłby sobą, gdyby nie wywrócił całej historii do góry nogami w ostatniej części. Po raz kolejny udowodnił, że potrafi pisać naprawdę dobre zakończenia, więc jeśli tak jak ja zaczniecie się zastanawiać w połowie nad porzuceniem lektury, to dajcie szansę tej pozycji. Może nie jest to najlepsza pozycja Remigiusza, ale całkiem niezła. Ja z przyjemnością sięgnę za jakiś czas po tom drugi. 

sobota, 25 kwietnia 2020

Skandynawski erotyk - inny niż wszystkie ("Satyricon")



Autor: Gertrud Hellbrand
Tytuł: Satyricon
Wydawnictwo: Marginesy
Data premiery: 25 marca 2020
Tłumaczenie: Agata Teperek
ISBN: 9788366500020



Na pierwszym roku studiów Olivia poznaje ekscentryczne i fascynujące rodzeństwo Bodinów. I chociaż odnosi wrażenie, że Renée złożyła ją w darze bratu, decyduje się mimo wszystko wejść do gry, której zasad nie zna. Wraz z grupką przyjaciół tworzy dekadencki krąg – Satyricon. Spotykają się w dużym, starym mieszkaniu, żeby pić i dyskutować o sztuce, literaturze i erotyce, a także eksperymentować z własną seksualnością. Zakochana w Rufusie O – jak bywa nazywana przez przyjaciół Olivia – odkrywa mroczne strony swojej osobowości, które okazują się znamienne dla jej dalszego życia.

"Satyricon" nie jest wybitną książką. Recenzuję ją, ponieważ jest inna - mroczna, tajemnicza, bezpruderyjna. Ma w sobie coś charakterystycznego dla literatury skandynawskiej - taką pozorną bezemocjonalność. To trochę tak, jakbyśmy oglądali kolejne obrazy w galerii sztuki. Nota bene to właśnie obraz jest tutaj głównytm motywem przewodnim - "Nimfa i Satyr" A Cabanel.
Powieść kojarzy mi się mocno z filmem Xaviera Dolana "Wyśnione miłości", bo choć scen seksu jest w niej sporo, to większy ładunek napięcia seksualnego niesie to, co pomiędzy scenami zbliżeń.
(...) seksualność jest mroczną i prymitywną, ciemną prastarą siłą, której nigdy nie uda nam się do końca pojąć i okiełznać.

Wszyscy są tu Nimfą i Satyrem potrochu. Powieść Gertrud Hellbrand prowokuje czytelnika do odpowiedzi na kilka pytań o ludzką naturę. Ja nie tak łatwo uwolnię się z tej pozycji. Fragmenty rezonują mi jeszcze w głowie. A Wy? Czy dacie się wciągnąć w ten mroczny świat wykreowany na kartach "Satyriconu"?





niedziela, 19 kwietnia 2020

Konwenanse i zamknięte społeczności - czy można się z nich wyzwolić?


Reżyseria: Céline Sciamma
Scenariusz: Céline Sciamma
Gatunek: Dramat kostiumowy
Produkcja: Francja
Premiera: 19 maja 2019


Film opowiada historię Marianne, która na zlecenie musi namalować portret młodej damy - Heloizy bez jej wiedzy. Akcja dzieje się w 1760 roku. Portret ma zadecydować o zamążpójściu arystokratki.
Obserwujemy tu młodą bohaterkę, która nie może podjąć własnego wyboru. O jej życiu decydują konwenanse i rodzice. Musi wyjść za mąż, choć wcale tego nie chce. Jej życie nabiera barw, gdy poznaje piękną malarkę.



Film Sciammny nie każdemu przypadnie do gustu. Jeśli szukacie wartkiej akcji, to będzie nudny. To obraz skupiony na szczegółach, pięknych zbliżeniach, mimice bohaterek. Niewiele w nim słów, więcej mówi się w nim obrazem. Postaci są dobrze nakreślone i zagrane. Jedynie sceny malowania nie przypadły mi do gustu. Zbyt mocno rzuca się w oczy fakt, że to nie ręka Noemi Merlant, czyli filmowej Marianne wykonuje kolejne pociągnięcia pędzlem. Zakończenie jest bardzo dobre i, niestety, nie mogło być inne. Mimo to, bardzo zachęcam Was do obejrzenia tego filmu - jest naprawdę dobry. Na Filmwebie oceniłam go na 8 gwiazdek.







Reżyseria: Sebastián Lelio
Scenariusz: Sebastián Lelio, Rebecca Lenkiewicz
Gatunek: Melodramat
Produkcja: Irlandia, USA, Wielka Brytania
Premiera: 10 września 2017

To opowieść o dwóch kobietach wywodzących się z z małej i ortodoksyjnej społeczności żydowskiej. Po latach spotykają się ponownie. Esti jest żoną przyszłego rabina, Ronit - niezależną fotografką w Nowym Jorku, która przyjeżdża na pogrzeb ojca. Stare uczucia zapłoną z nową siłą.



Podobnie jak "Portret kobiety w ogniu" "Nieposłuszne" to film bardzo mocno psychologiczny. Rachel McAdams i Rachel Weisz znakomicie poradziły sobie z ładunkiem emocjonalnym swoich postaci. Tutaj również bardziej grają gesty, spojrzenia niż słowa. Naprawdę warto sięgnąć po ten film, szczególnie teraz, gdy można go w jakiś sposób porównać z innymi produkcjami dotyczącymi kultury żydowskiej ("Unorthodox", "Kalifat"). To film dający nadzieję, że można być sobą pomimo wszystko. Polecam!


piątek, 3 kwietnia 2020

Żona od pierwszego wejrzenia - "Test na miłość" Helen Hoang


Autor: Helen Hoang
Tytuł: Test na miłość (oryg. The bride test)
Wydawnictwo: Muza S.A.
Tłumacz: Paweł Wolak
Data wydania: 25 marca 2020
ISBN: 9788328713512

Dwudziestosześcioletni Khai cierpi na zaburzenia autystyczne. Jego głównym problemem jest brak zdolności do odczuwania głębszych emocji. Mama chłopaka postanawia wziąć sprawy w swoje ręce i znaleźć synowi idealną kandydatkę na żonę. Wkrótce na swojej drodze dość przypadkowo spotyka Esme, której proponuje zostanie „próbną” narzeczoną jej syna. Dziewczyna początkowo się waha, ale w końcu uznaje, że to dla niej jedyna szansa na lepszą przyszłość. (opis wydawniczy)

To tylko z pozoru banalna powieść o miłości> Helen Hoang skorzystała z niej z doświadczeń swojej matki i stworzyła przekonującą postać młodej, niezależnej Wietnamki. Esme ma charakterek i jest prawie tak nietypowa jak Khai. To naprawdę wybuchowa para. Taka słodko nieporadna, a przez to prawdziwa. Czy uda im się stworzyć związek? Czy tak różnym osobom uda się nawzajem zrozumieć? O tym przekonacie się już sami.
Ja mogę zagwarantować, że "Test na miłość" jest tak samo dobra jak "Więcej niż pocałunek" tej autorki. Niejednokrotnie historia rozbawi Was do łez. Wzruszeń też nie zabraknie. To także kolejna pozycja, która wplata do fabuły zaburzenia o spektrum autyzmu. Dajcie się skusić na tę opowieść. Ja nie mogłam się oderwać.


Tym razem jednak nie przemawia do mnie okładka. Niestety, nie ma nic współnego z fabułą i moim zdaniem lepiej byłoby zachować oryginalną okładkę lub coś bardziej nawiązującego do kultury wietnamskiej.


Dyżury szczególnego ryzyka - "Mali bogowie 2" Pawła Reszki


Autor: Paweł Reszka
Tytuł: Mali bogowie 2. Jak umierają Polacy
Data wydania: 9 maja 2018
Wydawnictwo: Czerwone i Czarne
ISBN: 9788377003183


Wszyscy chyba wiemy, o czym jest ten reportaż, nawet jeśli ktoś go nie czytał. Autor zatrudnił się jako ratownik medyczny i sanitariusz na jednym z oddziałów SOR-u. Pracę medyków obserwuje z bliska, rozmawia z lekarzami i ratownikami medycznymi. Wnioski płynące z tych wywiadów są gorzkie i ujawniają wszystkie mankamenty polskiego systemu ochrony zdrowia.
Nic z tego reportażu nie było dla mnie nowe. Od kilkunastu lat przyjaźnię się z ratownikiem medycznym, więc znam realia z pierwszej ręki. To naprawdę sprawnie napisany reportaż, który dodatkowo dobrze się czyta. Do bólu prawdziwy, smutny i przerażający.
Tym razem nie upubliczniam tej recenzji tylko po to, aby polecić Wam dobrą publikację. Oczywiście tak, uważam, że każdy powinien poznać tę książkę. Robię to przede wszystkim po to, aby pomóc. Uświadomić, jak dramatyczna jest sytuacja tych, którzy ratują nasze życie w czasach pandemii koronawirusa. Kilka dni temu usłyszałam: "My już nie mamy, czym się chronić. Dostaliśmy najzwykjlejsze maski, które nie zabezpieczają praktycznie przed niczym. Sami kupujemy takie, które powinniśmy mieć. Kombinezony też dostaliśmy ze zwykłej flizeliny, takie przypominające malarskie. A co zaproponowało nam Ministerstwo? Darmowe jedzenie w Mcdonaldzie." Skandal, przyznajcie sami. Po raz pierwszy od lat wyczułam, że boi się po prostu dyżurować. A tymczasem banda z Wiejskiej marnuje maski FP3...